Niemcy piszą o kompromitacji współpracownika Trumpa. W tle Polska
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił w czwartek, że Waszyngton wyśle do Polski dodatkowe 5 tys. żołnierzy. Wcześniej szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu takiej samej liczby żołnierzy z Niemiec oraz o wstrzymaniu rotacji 4 tys. żołnierzy do Polski. Decyzja sekretarza wojny wywołała poważne zaniepokojenie w Polsce. Ostatecznie, po decyzji prezydenta USA, która, jak napisał Donald Trump, została podjęta dzięki wpływowi Karola Nawrockiego, amerykańscy żołnierze przybędą do naszego kraju.
"Bild": Kompromitacja Hegsetha
W swoim ostatnim numerze niemiecki "Bild" pisze o kompromitacji, jaką w związku z wycofaniem amerykańskich wojsk z Polski zaliczył Pete Hegseth. Według medialnych doniesień, szef Pentagonu nie poinformował prezydenta USA o anulowaniu rotacji żołnierzy w Polsce. Trump miał zareagować gwałtownie i "zmył głowę" swojemu ministrowi. Amerykański przywódca napomniał Hegsetha, że Ameryka nie powinna traktować Polski źle, gdyż jest bliskim sojusznikiem.
"Czego nie powiedział, to to, że Trump i wybrany w ubiegłym roku polski prezydent Karol Nawrocki dobrze się rozumieją. Oburzenie w Polsce z powodu wstrzymanej rotacji wojska groziło obciążeniem bilateralnej przyjaźni, dlatego doszło do zwrotu po zaledwie dwóch dniach" – czytamy.
"Bild" przytacza również opinię "wysokiego rangą doradcy" Nawrockiego, który miał krytykować "chaos komunikacyjny” i "nieporozumienia w Pentagonie".
Generał Ben Hodges spekuluje, że po tak poważnej wpadce Hegseth powinien podać się do dymisji. Cała sytuacja to albo wynik niekompetencji amerykańskich urzędników albo braku odpowiedniej komunikacji między Białym Domem a Pentagonem.
Z kolei Pentagon poinformował, że Trump i Hegseth są w "permanentnym kontakcie” i są zgodni co do przesunięć wojska w Europie.