Rosja zaatakuje. Tak odpowie Polska
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej ogłosiło rozpoczęcie systematycznych ataków na obiekty kompleksu wojskowo-przemysłowego w Kijowie. Jednocześnie zaleciło cudzoziemcom jak najszybsze opuszczenie stolicy Ukrainy, a mieszkańcom miasta unikanie infrastruktury wojskowej i administracyjnej.
W wywiadzie dla "Gazety Parlamentarnej" członek komisji ds. obrony w rosyjskiej Dumie Andriej Kartapołow przekazał, że celem rosyjskich sił zbrojnych w Kijowie nie będzie budynek parlamentu ani kancelaria prezydenta.
Sikorski: Nie godzimy się na szantaż
Do sprawy odniósł się we wtorek wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który był gościem Polsat News.
– Jeśli nasza ambasada ucierpi, tak jak ucierpiała w przeszłości, to będziemy uznawać, że to są świadomie podjęte decyzje – powiedział szef MSZ.
Zdaniem wicepremiera, Kreml chce zastraszyć nie tylko Ukraińców, ale również legalnie przebywających w Kijowie obcokrajowców. – My się na taki szantaż i na takie zastraszanie nie godzimy. Zresztą dzisiaj do Kijowa, już po tych groźbach, pojechała pani minister funduszy europejskich Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – podkreślił.
Wicepremier chwali rząd... PiS
Padły również zaskakujące słowa w kontekście rządu PiS.
– Poprzedni rząd, żeby było jasne, potrafię pochwalić. Ambasador RP Bartosz Cichocki wtedy, gdy inne ambasady się ewakuowały z Kijowa na początku wojny do Lwowa, pełnił misję nadal – przypomniał Radosław Sikorski.
Minister sprawiedliwości nie wyklucza jednak konieczności ewakuacji polskiej ambasady. – To się zdarza. Przecież założyłem, jeszcze poprzednio będąc ministrem, nasz konsulat na Krymie w Sewastopolu, który był nieocenionym źródłem wiedzy podczas anshlusu Krymu, bo myśmy przewidzieli, że to będzie punkt zapalny. Tak samo jak ustanowiliśmy konsulat w Donbasie, w Doniecku i obydwa musiały być ewakuowane – powiedział wicepremier.
Sikorski, zapytany o to, czy groźby Rosji świadczą o jej słabości, czy może sile, odpowiedział: "To potwierdza moją opinię, że chory człowiek z rewolwerem jest nadal człowiekiem z rewolwerem. Rosja słabnie. Nie jest w stanie osiągać swoich celów, ale to nie znaczy, że nie może kąsać. I to jest właśnie kąsanie".