Prokuratura chce wyłączenia sędziów ze sprawy Ziobry
Prokuratura Krajowa poinformowała, że prokurator z Zespołu Śledczego nr 2 PK (zespół zajmujący się sprawami dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości) skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wyłączenie sędzi Joanny Grabowskiej od udziału w rozpoznaniu wniosku prokuratora z dnia 10 lutego 2026 r. o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Wskazano na "uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędzi".
"Z dostępnego publicznie oświadczenia o stanie majątkowym SSO Joanny Grabowskiej wynika, iż posiada ona 102 akcje w spółce Telewizja Republika S.A. Jednocześnie ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż podejrzany Zbigniew Ziobro został zatrudniony w powyższej spółce jako korespondent TV Republika. Zdaniem prokuratora posiadanie przez sędziego akcji spółki, w której zatrudniony jest podejrzany, którego sprawa dotyczy, może wywoływać w odbiorze społecznym wątpliwości co do bezstronności sędziego, niezależnie od tego, czy brak bezstronności rzeczywiście zachodzi" – czytamy.
Kolejny wniosek PK
To nie koniec. Wcześniej prokurator skierował do Sądu Apelacyjnego w Warszawie wniosek o wyłączenie sędzi Anny Nowakowskiej od udziału w rozpoznaniu sprawy w przedmiocie rozpoznania zażalenia obrońcy na postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku o zawieszenie postępowania o wydanie ENA wobec Zbigniewa Ziobry, "z uwagi na uzasadnioną wątpliwość co do jej bezstronności".
"26 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosków obrońcy o zawieszenie postępowania w przedmiocie wydania europejskiego nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry do czasu uprawomocnienia się postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Na postanowienie to zażalenie złożył obrońca. Sprawa rozpoznania zażalenia obrońcy została przypisana do referatu sędzi Sądu Apelacyjnego w Warszawie Anny Nowakowskiej. Zdaniem prokuratora sędzia Anna Nowakowska nie powinna orzekać w żadnej sprawie dotyczącej podejrzanego Zbigniewa Ziobry, z uwagi na zachodzące uzasadnione wątpliwości co do jej bezstronności. W uzasadnieniu wniosku prokurator wskazał, że sędzia Anna Nowakowska została powołana do Sądu Apelacyjnego w Warszawie w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach z 2017 r., której status był wielokrotnie kwestionowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Przed powołaniem do Sądu Apelacyjnego w Warszawie sędzia Anna Nowakowska orzekała w tym sądzie w ramach długotrwałej delegacji, której udzielenie i dalsze trwanie zależało od decyzji ówczesnego Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Sędzia Anna Nowakowska była w ponadprzeciętnym stopniu powiązana służbowo z ówczesnym kierownictwem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w tym z prezesem tego sądu Piotrem Schabem. Nadto sędzia udzieliła poparcia kandydaturze Dariusza Drajewicza do Krajowej Rady Sądownictwa. Zarówno Piotr Schab, jak i Dariusz Drajewicz są publicznie postrzegani jako osoby aktywnie wspierające kierunek zmian w sądownictwie realizowany przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. W ocenie prokuratora powyższe okoliczności, rozpatrywane łącznie, mogą wywoływać uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędzi Anny Nowakowskiej w sprawie dotyczącej Zbigniewa Ziobry, a tym samym uzasadniają jej wyłączenie od udziału w sprawie" – czytamy w komunikacie.
Sprawę skomentował mec. Bartosz Lewandowski. "Sądzę, że w sprawach pana Ministra Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego powinni decydować od razu sędziowie wyznaczani bezpośrednio przez Waldemara Żurka. Przypomnę tylko, że zażalenie na tymczasowego aresztowanie Zbigniewa Ziobry wylosował pan sędzia Adam Chocholak, który został delegowany w lutym 2026 r. właśnie przez Waldemara Żurka do Sądu Okręgowego w Warszawie z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza" – skomentował w serwisie X.