Stanowski wściekły na rząd. "Nie macie wstydu w ogóle"
We wtorek rząd przyjął projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Projekt, który został przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakłada, że artysta, który osiąga niskie lub nieregularne dochody, otrzyma dopłaty do składek ZUS. Pieniądze nie trafiałyby na konta twórców, lecz bezpośrednio do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ponadto artysta będzie mógł korzystać ze świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich.
Aby propozycja weszła w życie, musi przejść przez parlament i uzyskać podpis prezydenta. Rząd szacuje, że z rozwiązań mogłoby skorzystać ok. 20 tys. osób. Według resortu kultury, całkowity koszt funkcjonowania ustawy, uwzględniający zarówno dopłaty do składek, jak i całą obsługę administracyjną, wyniesie rocznie od 350 do 380 mln zł.
Stanowski mocno do rządzących
Propozycja wywołuje ogromne kontrowersje, ponieważ dotyczy specyficznej grupy osób. Według wielu, są znacznie pilniejsze potrzeby, np. wsparcie dla opiekunów osób niepełnosprawnych czy dofinansowanie ochrony zdrowia. Oburzenia planami rządu nie kryje Krzysztof Stanowski. Szef Kanału Zero nagrał na ten temat wideokomentarz. Nie gryzie się w język.
– To chłop dopiero co po Polsce zapier****łrowerem przez całą Polskę, od Zakopanego do Gdańska, żeby uzbierać na chore dziecko, a oni wydają tutaj na rady programowe, na komisje oceniające – 190 złotych za rozpatrzenie wniosku jednego. Na wystawę o Andrzeju Wajdzie. Na pewno w Sejmie żaden poseł nie wiedział, kim jest Andrzej Wajda. Jak mu postawiliście kartonowe zdjęcie Wajdy, to popatrzył, ooo. Znaczy nie wiem, może nie wiedział. Mógł nie wiedzieć. Ale jak nie wiedział, to niech nie będzie posłem – mówi.
– Jeszcze raz, no chłop pop***ał na rowerze przez całą Polskę. Wy nie macie wstydu w ogóle, ludzie. Te pieniądze wyciekają. Wszędzie wyciekają. Trwonicie to na potęgę dla znajomych. Dla znajomych królika. Te kilometrówki wasze. Przecież to jest skandal jeden wielki. Gdzie jakieś priorytety są zachowane? – pyta Stanowski rządzących.