"To nie jest żadna nowość". Bosak mocno do Czarnka: Teraz się pan obudził?
W środę Wołodymyr Zełenski opublikował dekret nadający imię "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Polityk oznajmił, że decyzja zapadła "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".
Decyzja ukraińskiego prezydenta wywołała oburzenie w Polsce. Poseł PiS Paweł Jabłoński domaga się interwencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wtóruje mu Przemysław Czarnek, który w swoim wpisie w mediach społecznościowych grozi, że w przypadku bierności Ukrainy, Polska "powinna przejść [...] do realnych działań politycznych i konsekwencji w relacjach bilateralnych z ograniczeniem wsparcia włącznie".
Bosak: Ostrzegaliśmy
Na słowa wiceprezesa PiS zareagował Krzysztof Bosak. Poseł Konfederacji przypomniał, że jego ugrupowanie od dawna ostrzegało, że banderyzm na Ukrainie staje się coraz powszechniejszy. Polska dyplomacja pod rządami Zjednoczonej Prawicy nie reagowała na to, co dzieje się u naszego wschodniego sąsiada, co teraz przynosi fatalne skutki.
– Myśmy mówili, że takie sytuacje mają miejsce, kiedy PiS rządził i gdzie był wtedy minister Czarnek? Ślepy był, jak minister Rau jeździł na Ukrainę i na czarno-czerwonych flagach się fotografował? – pytał wicemarszałek Sejmu.
– To nie jest żadna nowość. Kult banderyzmu kwitnie na Ukrainie od wielu lat, a oni dali Ukrainie wszystko, co tylko mogli i jeszcze więcej [...] bez żadnych warunków. To jak dawaliście, panie minister Czarnek, bez żadnych warunków, jak wasz rząd dał wszystko, co Polska miała i nie mieliście żadnych warunków, to teraz się pan obudził? – dodał Bosak.