Spacer 180 metrów nad ziemią. Ekstremalny wyczyn w Warszawie
Wydarzenie odbyło się w niedzielę (31 maja) w ramach projektu "Red Bull Linia Czasu". Roose, trzykrotny mistrz świata w slacklinie, został pierwszą osobą, która przeszła po taśmie rozpiętej między dwoma najwyższymi budynkami w Polsce.
Taśma o szerokości niespełna dwóch centymetrów została zamocowana pomiędzy tarasem Pałacu Kultury a jednym z tarasów Varso Tower.
Organizatorzy szacowali, że pokonanie trasy zajmie od 25 do 35 minut, a największym wyzwaniem dla zawodnika będą podmuchy wiatru oraz utrzymanie równowagi na elastycznej konstrukcji.
Warszawa. Spacer Estończyka inny niż wszystkie
Jaan Roose należy do najbardziej utytułowanych specjalistów w tej dyscyplinie. W przeszłości dokonał m.in. przejścia nad Cieśniną Mesyńską oraz nad Bosforem.
Spacer nad Warszawą zajął Estończykowi dwa kwadranse. – Czasami na tej wysokości nie mogłem oddychać. (...) Musiałem sobie przypominać, żeby uspokajać swój organizm. Teraz emocje opadają. Czuję się świetnie, stojąc już na dwóch nogach, a nie na taśmie zawieszonej nad miastem – powiedział w rozmowie z TVN24 po zakończeniu wyzwania.
Jak tłumaczył, najtrudniejszy był wybór właściwego momentu na przejście. Dodał, że w ciągu całego tygodnia czekał na odpowiednią chwilę. Podkreślił, że aby utrzymać równowagę, trzeba cały czas patrzeć przed siebie.