Radykalna decyzja Tuska. "Nikt nie mówi o zemście ani winie Miszalskiego"

Dodano:
Donald Tusk i Aleksander Miszalski Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Donald Tusk rozwiązał struktury małopolskiej KO, których szefem był odwołany w referendum w Krakowie były prezydent miasta Aleksander Miszalski. Dorota Niedziela oceniła, że "nikt nie mówi dziś o zemście ani winie Aleksandra Miszalskiego".

W referendum, które odbyło się w ubiegłą niedzielę, Krakowianie odwołali Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowa funkcję komisarza będzie pełnił Stanisław Kracik, dotychczasowy zastępca prezydenta.

Trzęsienie ziemi w małopolskiej KO. Tusk rozwiązał struktury

Aleksander Miszalski pełnił również funkcję szefa struktur KO w Małopolsce. W wewnętrznych wyborach w partii nie miał konkurenta na to stanowisko, aby umocnić jego pozycję przed referendum.

Premier Donald Tusk, lider Koalicji Obywatelskiej, rozwiązał struktury KO w regionie. Stanowisko komisarza w regionie powierzył Dorocie Niedzieli, która pełni funkcję wicemarszałka Sejmu.

"Dorota Niedziela ma zbudować KO w regionie od zera, aż do wyłonienia w wyborach nowego przewodniczącego. Decyzja Tuska o powierzeniu stanowiska komisarza Niedzieli faworyzuje ją w tym wyścigu — i jest wotum nieufności ze strony premiera wobec Miszalskiego. Tracąc fotel szefa małopolskiej KO, Miszalski wypada także z zarządu krajowego Koalicji Obywatelskiej, w którym regionalni liderzy zasiadają z automatu" – przekazał Onet.pl.

Niedziela komisarzem w regionie. Zabrała głos

W rozmowie z serwisem podkreśliła, że jej pierwszym celem jest poprowadzenie partii w regionie do przedterminowych wyborów na prezydenta miasta Krakowa.

Wicemarszałek Sejmu zaznaczyła, że wybór kandydata KO jest osobną kwestią, o której będą decydowały władze krajowe. Na giełdzie nazwisk są: Bartłomiej Sienkiewicz, Monika Piątkowska i Paweł Kowal.

Zapowiada, że najpierw chce dokonać przeglądu struktur.

– Trudno rozmawiać o strukturach bez struktur. Dlatego przygotuję plan wizyt w regionie i zrobię objazd po Małopolsce, by móc z każdym porozmawiać o tym, co działa a co nie w strukturach – dodała.

Nie wykluczyła, że Aleksander Miszalski, jeżeli stanie do wyborów, będzie mógł w nich wystartować.

– Nikt nie mówi dziś o zemście ani winie Aleksandra Miszalskiego. Priorytetem jest przygotowanie się do przedterminowych wyborów. Nowe otwarcie dla struktur może być dla tego wyścigu lepsze, bo może spowodować, że wszyscy się w te wybory zaangażują – powiedziała portalowi.

Źródło: DoRzeczy.pl / Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...