Koniec tańszego paliwa? Petru mówi wprost: Wycofałbym się jak najszybciej

Dodano:
Ryszard Petru Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Ryszard Petru opowiedział się za zakończeniem programu Ceny Paliwa Niżej (CPN).

Zdaniem posła klubu Centrum państwo powinno odejść od dopłat do paliw, gdy tylko sytuacja na rynku na to pozwoli. – Jest bardzo kosztowny, bo płacimy z budżetu my wszyscy na odbiorców indywidualnych – ocenił na antenie Radia Zet. Podkreślił, że dążyłby do możliwie szybkiego wygaszenia mechanizmu. – Ale jak miałbym ja decydować, to próbowałbym się jak najszybciej wycofać z programu – powiedział. – CPN nie powinien być przedłużony, jeśli rynki dadzą możliwość powrotu do cen standardowych, właśnie rynkowych – stwierdził poseł.

Rząd nie zamierza wycofywać programu

Stanowisko Petru stoi w kontrze do deklaracji płynących z Ministerstwa Energii. Jeszcze we wtorek resort zapewnił, że program będzie utrzymywany tak długo, jak długo ceny paliw na światowych rynkach pozostaną podwyższone.

– Sytuacja na rynkach światowych jest ostrożnie optymistyczna, ale jeszcze nie na tyle komfortowa, byśmy mogli mówić o wygaszeniu pakietu w ciągu najbliższych dni. Ceny paliw mają wpływ na wszystkie inne sektory gospodarki: na usługi, na żywność, na inflację. To, że mamy dzisiaj niski wskaźnik inflacji, jest m.in. efektem mechanizmu CPN – powiedział rzecznik ministra energii Grzegorz Łaguna. Dodał, że deklaracja ministra energii Miłosza Motyki dotycząca dalszego obowiązywania programu pozostaje aktualna.

Program przedłużony do 15 czerwca

Pod koniec maja rząd po raz kolejny przedłużył obowiązywanie pakietu CPN. Zgodnie z decyzją Ministerstwa Energii niższy VAT, obniżona akcyza oraz mechanizm maksymalnych cen detalicznych paliw będą obowiązywać co najmniej do 15 czerwca. "Pakiet Ceny Paliwa Niżej zostanie przedłużony. Niższy VAT, obniżona akcyza oraz mechanizm maksymalnej ceny detalicznej paliw zostają przedłużone do 15 czerwca 2026 roku. Wspieramy stabilność cen na stacjach, ograniczamy presję kosztową i pomagamy utrzymać w Polsce jedne z najniższych cen paliw w Unii Europejskiej" – przekazał wówczas minister energii Miłosz Motyka.

Program został uruchomiony po gwałtownych wzrostach cen ropy wywołanych kryzysem wokół Iranu. W ramach pakietu stawka VAT na paliwa została obniżona z 23 do 8 proc., a akcyza została zmniejszona do minimalnego poziomu dopuszczanego przez przepisy Unii Europejskiej. Oznacza to obniżkę o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego. Dodatkowo wprowadzono maksymalne ceny detaliczne paliw. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu grozi karą do 1 mln zł.

Źródło: Radio Zet / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...