Trump zdecydował. 400 mln dolarów dla Ukrainy
Przeciwnicy Trumpa oskarżali go do tej pory o blokowanie finansowej pomocy dla Ukrainy. Rubio jednak tonuje nastroje.
– Sprawa po prostu przechodzi przez proces międzyagencyjny i było kilka przystanków po drodze, które niestety trochę to wstrzymały, ale (...) myślę, że już dość wkrótce będziemy mieli na ten temat jakieś wieści – powiedział Rubio.
Polityk dodał, że Ukraińcy przeszli "naprawdę brutalną zimę" w zeszłym roku i są sygnały, że tegoroczna "może być równie brutalna, zwłaszcza biorąc pod uwagę ich niezdolność do produkcji energii".
Rubio: Strategiczna katastrofa
Sekretarz stanu dodał, że inwazja Rosji na Ukrainę okazała się "strategiczną katastrofą" z punktu widzenia Putina, a Rosja "z pewnością nie osiągnie celów, które wyznaczyła sobie pierwszego dnia, a być może nawet militarnie nigdy nie zdoła osiągnąć celów, których domagają się obecnie w negocjacjach".
Rubio wskazał też na olbrzymie straty Rosjan w tej wojnie. – Rosjanie tracą 5 tysięcy – nie rannych, martwych. Jak twierdzi Ministerstwo Wojny, jest to jeden z pierwszych konfliktów w historii, w którym wskaźnik śmiertelności jest wyższy niż wskaźnik rannych po stronie rosyjskiej. Po raz pierwszy w historii więcej jest zabitych niż rannych. Ukraińcy nie tylko walczą dzielnie, ale walczą skutecznie – mówił sekretarz stanu.
Amerykański polityk pozytywnie też ocenił projekt ponadpartyjnej ustawy, na mocy której prezydent będzie mógł nakładać cła i sankcje na państwa kupujące tanią rosyjską ropę. – Popieram dostępność tych narzędzi dla prezydenta, zwłaszcza jeśli próbujemy doprowadzić do wynegocjowanego porozumienia. Im więcej środków nacisku mamy do dyspozycji, tym lepiej – powiedział w rozmowie z dziennikarzami.