Lisicki: Ukraiński nacjonalizm dostrzeżony w Polsce. Ziemkiewicz: Zełenski działa świadomie
Kilka dni prezydenta Ukrainy zdecydował o nadaniu jednostce wojskowej nazwy "Bohaterów UPA", która odbiła się szerokim echem w polskiej polityce.
Prezydent Karol Nawrocki ocenił ten krok jako "bardzo krytyczny" i zapowiedział złożenie wniosku o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Kancelaria Prezydenta RP przypomniała, że UPA była formacją odpowiedzialną za ludobójstwo na Wołyniu, a honorowanie jej tradycji jest "policzkiem wymierzonym w pamięć o pomordowanych Polakach".
Choć przedstawiciele rządu również krytycznie ocenili decyzję Zełenskiego, od początku podchodzili z dystansem do propozycji odebrania ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego. Sam Radosław Sikorski stwierdził, że Zełenski "popełnił błąd". – To jest skomplikowane, bo nie wszyscy nasi bohaterowie muszą być przez inne kraje czczeni, ale są granice. Spodziewałbym się, że strona ukraińska weźmie pod uwagę naszą wrażliwość. Im się kojarzy UPA z oporem przeciwko sowietom, a nam się kojarzy z Wołyniem – powiedział szef MSZ.