"Baby zgubią" Tuska? Mentzen i Ziemkiewicz o politycznym kłopocie Polski i premiera
Jeden z liderów Konfederacji przypomniał o kilku niezbyt fortunnych, czy wręcz skandalicznych działaniach i wypowiedziach z ostatniego okresu. Swój wpis na platformie X Mentzen rozpoczął od nowej wiceminister sportu.
Mentzen: Dlaczego to tolerujemy?
"Wiceminister sportu Żaneta Cwalina-Śliwowska nie rozumie, dlaczego ludzie bardziej interesują się piłką nożną mężczyzn i Robertem Lewandowskim, zamiast piłką nożną kobiet i Ewą Pajor. Uważa, że to dyskryminacja kobiet" – pisze polityk, nawiązując do głośnego fragmentu wywiadu w Polsat News.
"Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak nie rozumie, dlaczego lodziarnia chciała nagrodzić lodami dzieci z paskiem na świadectwie, a nie wszystkie dzieci. Uważa, że to dyskryminacja «osób uczniowskich»" – kontynuuje Mentzen.
"Minister kultury Marta Cienkowska nie rozumie, dlaczego artyści powinni sami się utrzymywać i sami płacić za siebie składki. Uważa, że to dyskryminacja artystów" – czytamy dalej. Na koniec Mentzen wspomina jeszcze o minister klimatu Paulinie Henning-Klosce.
"Mam pytanie. Jak wygląda proces selekcji na wysokie stanowiska w państwie? Jakie są kryteria? Jak to się stało, że te cztery nic nierozumiejące panie, znajdują się na tak wysokich stanowiskach? Dlaczego tolerujemy to, że sporymi instytucjami zarządzają ludzie, którzy nie byliby w stanie zarządzać budką z lodami?" – pyta poseł Konfederacji.
Ziemkiewicz: Baby zgubią Tuska
Temat, o którym napisał Mentzen poruszył dziś także Rafał Ziemkiewicz. Publicysta opublikował na swoim kanale na YouTube materiał dotyczący działań niektórych kobiet na wysokich państwowych stanowiskach w rządzie premiera Donalda Tuska.
– Donald Tusk potrafił wprowadzić do polskiego życia publicznego tyle pań, które go kompromitują i ośmieszają, że można powiedzieć "Donaldzie Tusku, baby Cię zgubią". Wprowadził do rządu tyle kobiet szwankujących na umyśle, że prędzej czy później będzie musiał ponieść tego konsekwencje – ocenił Ziemkiewicz.
Swój materiał publicysta zaczął od postaci Marty Wachowicz – szefowej Polskiej Agencji Kosmicznej, która miała zwrócić się do ministra finansów o podjęcie działań, które miałyby uniemożliwić krytykowanie działań POLSY polskiemu astronaucie Sławoszowi Uznańskiemu-Wiśniewskiemu.