Rosjanie krytykują Chwalińską. "Nie rozumiem, jak dotarła do finału"
24-letnia Chwalińska przegrała w sobotnim finale z Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Mimo porażki osiągnęła największy sukces w karierze, zostając pierwszą od czasu Igi Świątek polską tenisistką, która dotarła do finału singla kobiet w Roland Garros. Dodatkowo Polka w najnowszym rankingu WTA podskoczyła aż o 93 miejsca i obecnie zajmuje 21. pozycję.
Choć nie zdobyła tytułu mistrzyni, to i tak 24-latka wywołała wiele pozytywnych recenzji wśród ekspertów. – Oglądanie twojej gry to było coś pięknego. Uwielbiam twoją kreatywność, serce, ducha gry – powiedział o Polce Andre Agassi, triumfator ośmiu turniejów wielkoszlemowych. – Uwielbiałam patrzeć, jak gra. Dawała mnóstwo rozrywki, była wszechstronna i tworzyła zagrania, jakich nie widzieliśmy od lat 70 – komplementowała z kolei Chris Evert, legenda tenisa, która na swoim koncie ma aż 18 tytułów wielkoszlemowych. Z kolei mistrzyni Venus Williams mówi o Chwalińskiej tak: – Oglądanie jej to czysta przyjemność. Gra z niesamowitą gracją i widać, że to sprawia jej ogromną radość.
Rosjanie krytycznie o Polsce. "Nie rozumiem, jak dotarła do finału"
Innego zdanie są Rosjanie. W roli eksperta w Match TV wystąpił były właściciel Spartaka Moskwa Andriej Czerwiczenko, który w ostrych słowach ocenił grę Chwalińskiej. – Andriejewa wykonała dobrą robotę. Udało jej się pokonać Polkę, która grała obrzydliwego tenisa. Chwalińska rzucała takie piłki, odgrywała niewygodne zagrania. W takiej sytuacji można zacząć wpadać w panikę – stwierdził.
Mocne słowa padły też ze strony rosyjskiego dziennikarza i komentatora Władimira Poznera. – Gratulacje dla Mirry Andriejewej, to było fantastyczne. Chociaż sam mecz nie był szczególnie wybitny. Osobiście nie rozumiem, jak Chwalińska w ogóle dotarła do finału. A klasa Mirry była znacznie wyższa. W każdym razie wygrana w Rolanda Garrosa w wieku 19 lat to osiągnięcie – powiedział cytowany, przez "Sport-Express".