ZUS zabiera Polakom składki emerytalne. Niektórzy stracili nawet milion złotych

Dodano:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Źródło: PAP / Leszek Szymański
Przez lata płacili składki emerytalne, regularnie rozliczali się z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i byli przekonani, że budują kapitał na przyszłą emeryturę.

Tysiące Polaków dowiaduje się, że według ZUS nigdy nie powinni podlegać ubezpieczeniom społecznym. W efekcie tracą setki tysięcy złotych zapisanych na indywidualnych kontach emerytalnych.

Niemal 1900 decyzji w ciągu sześciu lat

Dane uzyskane od ZUS w trybie dostępu do informacji publicznej pokazują, że w latach 2020-2025 Zakład wydał łącznie niemal 1900 decyzji stwierdzających niepodleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu pracy wykonywanej we własnej spółce.

Liczba takich decyzji wynosiła:

  • 155 w 2020 roku,
  • 285 w 2021 roku,
  • 512 w 2022 roku,
  • 335 w 2023 roku,
  • 317 w 2024 roku,
  • 289 w 2025 roku.

Największy wzrost nastąpił po wejściu w życie przepisów Polskiego Ładu.

ZUS cofa ubezpieczenia nawet o kilkadziesiąt lat

Mechanizm jest prosty. Po przeprowadzeniu kontroli ZUS może uznać, że dana osoba nie powinna była podlegać ubezpieczeniom społecznym, mimo że przez wiele lat opłacała składki i nie otrzymywała żadnych sygnałów o nieprawidłowościach. W praktyce oznacza to możliwość zakwestionowania tytułu do ubezpieczenia nawet za okres sprzed 20 czy 30 lat.

Najczęściej problem dotyczy wspólników spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zatrudnionych na podstawie umowy o pracę we własnej firmie. Jednak, jak wynika z publikacji Wyborcza.biz, skutki decyzji ZUS odczuwają również osoby objęte innymi formami zatrudnienia i przypadkami tzw. zbiegu tytułów do ubezpieczeń.

Setki tysięcy złotych mogą przepaść

Największe kontrowersje budzi sposób rozliczania składek po zakwestionowaniu ubezpieczenia. ZUS uznaje bowiem, że składki były wpłacane nienależnie. Jednocześnie obowiązujące od 2022 roku przepisy ograniczają możliwość odzyskania pieniędzy. Zwrot może objąć jedynie składki z ostatnich pięciu lat.

W praktyce oznacza to, że wcześniejsze wpłaty przepadają. Według informacji publikowanych przez Wyborcza.biz i Business Insider wartość utraconych składek w poszczególnych sprawach sięga od 100 tys. do nawet 1 mln zł.

RPO alarmuje: mogą być naruszane prawa obywateli

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku sprawa trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich. Marcin Wiącek zwrócił się wówczas do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wskazując na wątpliwości związane z wyłączaniem obywateli z systemu ubezpieczeń społecznych nawet kilkadziesiąt lat po opłaceniu składek. Zdaniem RPO praktyka ta może naruszać konstytucyjne zasady ochrony praw obywatelskich, w tym zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa.

Szczególne zastrzeżenia budzi stosowana przez ZUS koncepcja tzw. "wspólnika iluzorycznego". Zgodnie z nią organ może uznać, że formalnie dwuosobowa spółka z o.o. w rzeczywistości funkcjonuje jak spółka jednoosobowa, co otwiera drogę do zakwestionowania zatrudnienia wspólnika.

Resort pracy zapowiada zmiany

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej deklaruje, że pracuje nad zmianami przepisów.

Według informacji podawanych przez Wyborcza.biz po nowelizacji ZUS miałby obowiązek poinformować ubezpieczonego o wystąpieniu nadpłaty składek. Od momentu otrzymania takiego zawiadomienia obywatel miałby pięć lat na dochodzenie zwrotu nadpłaconych składek za ostatnich pięć lat.

Źródło: wyborcza.biz
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...