Centra handlowe tracą klientów. Oto najnowsze dane

Dodano:
Galeria handlowa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Obroty w centrach handlowych spadły o 6,6 proc. r/r w kwietniu br., a odwiedzalność, mierzona liczbą klientów na 1 m2 powierzchni najmu, spadła o 5,6 proc., podała Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH).

"Po okresie wzrostów obrotów obserwowanych niemal nieprzerwanie od dwunastu miesięcy, w kwietniu 2026 roku centra handlowe odnotowały wynik niższy niż przed rokiem. Jest to w dużym stopniu efekt układu kalendarza. W 2025 roku Wielkanoc przypadała później, bo 20 kwietnia, więc cały okres przedświątecznych zakupów podniósł ubiegłoroczną bazę porównawczą. W tym roku święta wypadły wcześniej, 5 kwietnia, w związku z czym znaczna część zakupów przesunęła się na marzec, co potwierdzają wyniki tego miesiąca (obroty +4,1 proc. r/r, odwiedzalność +3,4 proc. r/r). Dodatkowo kwiecień 2026 roku miał jeden dzień handlowy mniej niż rok wcześniej" – czytamy w komunikacie.

Wzrost obrotów w kwietniu odnotowała kategoria Zdrowie i uroda (+2,9 proc.).

W podziale na wielkość obiektów handlowych obroty kształtowały się następująco:

  • Bardzo duże obiekty (>60 tys. m2) -6,5 proc.,
  • Duże obiekty (40-60 tys. m2) -6,5 proc.,
  • Średnie obiekty (20-40 tys. m2) -7,2 proc.,
  • Małe i bardzo małe obiekty (5-20 tys. m2) -6,5 proc., wymieniono.

Namieszała Wielkanoc?

W ujęciu regionalnym oraz w poszczególnych aglomeracjach obroty były niższe niż przed rokiem, co potwierdza, że spadek miał charakter ogólnopolski i wynikał przede wszystkim z czynników kalendarzowych, podano.

"Wyniki odwiedzalności i obrotów w centrach handlowych w kwietniu trzeba rozpatrywać w kontekście kalendarza. Wielkanoc wypadła w tym roku 5 kwietnia – dwa tygodnie wcześniej niż w 2025 r., co przesunęło część zakupów świątecznych na marzec. Doszła do tego tylko jedna niedziela handlowa wobec dwóch w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Swoją rolę odegrała też pogoda – chłodne dni hamowały wymianę garderoby. Na decyzje zakupowe nakładają się ponadto czynniki makroekonomiczne: podwyższona niepewność w otoczeniu międzynarodowym, ceny paliw, wyższa inflacja i słabsza dynamika wzrostu płac. To wszystko sprawia, że konsumenci podchodzą do wydatków ostrożniej. W kolejnych miesiącach kluczowe będzie to, jak ich nastroje ukształtują sytuacja na rynku paliw i ogólny poziom zaufania do gospodarki" – podsumowała dyrektor zarządzająca PRCH Bogda Korolczuk.

PRCH jest stowarzyszeniem not-for-profit, zrzeszającym około 200 członków działających w branży miejsc handlu i usług.


Źródło: ISBnews
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...