Zamieszki w Belfaście po szokującej zbrodni imigranta. Starmer oskarża protestujących
30-letni Hadi Alodid usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa. Imigrant został zatrzymany po tym, jak w poniedziałek na Kinnaird Avenue w Belfaście rzucił się z nożem na przechodnia, a po zranieniu go usiłował odciąć mu głowę.
Atak w Belfaście wywołał falę antyimigranckich zamieszek w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy żądają zastopowania polityki masowego wpuszczania do kraju cudzoziemców z Afryki i państw muzułmańskich. W pojedynczych mieszkaniach w Belfaście, w których mieszkają imigranci, wybito szyby. Podpalono też jeden z budynków typu HMO, czyli mieszkania finansowanego przez podatników zamieszkiwanego przez przybyszów, którzy ubiegają się o azyl. Zniszczone zostały też sklepy prowadzone przez imigrantów.
Brytyjczycy wyszli na ulice również w wielu innych miastach w Irlandii, Szkocji i Anglii, w tym w Manchesterze, Liverpoolu czy Southampton – mieście zabójstwa Henrego Novaka. Jak podkreślą niektórzy dziennikarze spoza mainstreamu, ludzie nie wierzą już ani w polityków, ani w policję, bo widzą, że system nie stoi po ich stronie, tylko z całych sił chroni imigrantów.
Starmer: Szokujące sceny
Zamieszki skomentował premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer. Polityk wydał oświadczenie, w którym ostro skrytykował protestujących.
Starmer podkreślił, że sceny, które rozegrały się ubiegłej nocy w Belfaście, były "szokujące i całkowicie nie do zaakceptowania". Jego zdaniem nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przemocy i zamieszek, które zagrażały obywatelom. Dodał, że nie ma też usprawiedliwienia dla osób, które do zamieszek zachęcały w internecie.
"Jest jasne, że część osób została ubiegłej nocy zaatakowana ze względu na swoje pochodzenie. Nie będę tego tolerował. Osoby odpowiedzialne za te działania poniosą pełne konsekwencje przewidziane przez prawo. Rozmawiałem z komendantem głównym Policji Irlandii Północnej, aby podziękować funkcjonariuszom oraz służbom ratunkowym działającym na pierwszej linii za ich odwagę i wysiłki na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom. Rozmawiałem również z Pierwszą Minister [Irlandii Północnej, chodzi o Michelle O'Neill – red.] oraz zastępcą pierwszej minister o rozwoju sytuacji" – napisał.
Starmer podkreślił, że konieczne jest zachowanie spokoju i pozwolenie policji, aby wykonywała swoje czynności.