Sejm zdecydował ws. Kierwińskiego. Polityk zabrał głos

Dodano:
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński Źródło: PAP / Piotr Nowak
Sejm nie zgodził się na wyrażenie wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. – Ten wniosek jest jednym wielkim aktem oskarżenia wobec rządów PiS – stwierdził minister.

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji poparło 202 posłów, przeciw było 232, a jeden poseł wstrzymał się od głosu. Wniosek w sprawie odwołania Kierwińskiego poparły kluby Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, a także część posłów niezależnych i mniejszych kół.

Do sytuacji odniósł się podczas briefingu prasowego w Sejmie sam zainteresowany, czyli minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

– Jest dla mnie czymś głęboko zastanawiającym, jak politycy PiS-u składają wniosek, który jest jednym wielkim aktem oskarżenia wobec ich rządów, bo przez te 3 lata, gdy razem z ministrem Siemoniakiem, bo przecież on także był szefem MSWiA, czyścimy bagno, które zastaliśmy w tym resorcie i służbach podległych – powiedział polityk Koalicji Obywatelskie. – Wyprowadzamy kryzys kadrowy z policji, skutecznie wreszcie bronimy naszej granicy, rozwijamy obronę cywilną zlikwidowaną przez PiS – dodał.

Sikorski: Kierwiński jest bardzo dobrym ministrem

Jeszcze przed głosowaniem w podobnym tonie o wniosku opozycji ws. wyrażenia wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji wypowiedział się wicepremier Radosław Sikorski. Polityk Koalicji Obywatelskiej nawiązał do sprawy serii fałszywych alarmów i reakcji służb na te akty.

– Minister Kierwiński jest bardzo dobrym, skutecznym ministrem, a to wotum nieufności uważam, jest, wyjątkowe. To znaczy wiemy, że były incydenty u redaktora Sakiewicza bez portek, potem w kilku innych miejscach i bez żadnego dowodu oskarżono rząd o to, że to były jakieś celowe działania rządowe przeciwko opozycji – powiedział wicepremier.

Jak zaznaczył polityk, "okazało się, że to były zmyślone przez prowokatorów happeningi, prowokatorów, domniemanych przestępców". – Służby nadzorowane przez ministra Kierwińskiego ujęły i postawiły przed prokuratorem, więc w takim normalnym trybie łączenia faktów z ich konsekwencjami, ja bym się spodziewał po opozycji powiedzenia: cholera, zagalopowaliśmy się, to nie była rządowa prowokacja przeciwko opozycji, tylko przestępstwo jakichś pseudodowcipnisiów – ocenił Sikorski. – To, co opozycja powinna zrobić, to przeprosić rząd i ministra Kierwińskiego za swoje insynuacje – dodał.

Źródło: 300polityka.pl / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...