Ławrow: Trzy kraje europejskie proszą o spotkanie z przedstawicielami Rosji
–Posłuchajmy, ciekawe, jak ci ludzie wyrażą cokolwiek, co mogłoby doprowadzić do konstruktywnych myśli. Po tym, jak przywódcy tych ambasadorów – Merz, Starmer, Macron – powiedzieli absolutnie obraźliwe rzeczy pod adresem Federacji Rosyjskiej – stwierdził Ławrow na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych OUBZ.
Rosyjski minister spraw zagranicznych oskarżył również Europę o zniszczenie "wszystkich systemów bezpieczeństwa w Europie".
– Dla nas ważne jest zapobiegnięcie przekształceniu się tego, co wcześniej nazywano "wspólnym euroazjatyckim domem”, w arenę geopolitycznej konfrontacji – powiedział.
Wcześniej Ławrow stwierdził, że rosyjska agresja na Ukrainę to nie tylko "wojna Bidena”, ale także „wojna Trumpa”. Kreml uważał, że Biały Dom podziela jego poglądy w kwestii toczącej się wojny. Jednak po oświadczeniu amerykańskiego sekretarza stanu Marco Rubio, Moskwa stoi na stanowisku, że "wojna Bidena stała się wojną Trumpa"
Rosja nie chce rozmów z Ukrainą
Przywódca Rosji Władimir Putin odrzucił propozycję bezpośredniego spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, oceniając, że obecnie "nie ma sensu" prowadzenie rozmów twarzą w twarz.
Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha stwierdził, że odrzucając ofertę Zełenskiego, Putin "stracił szansę na wyjście z tej przegranej wojny".
"Od teraz sytuacja Rosji będzie tylko gorsza. Straty na polu bitwy będą stale rosły, a porażki będą coraz bardziej upokarzające. Gospodarka pogrąży się w jeszcze głębszej recesji. Znikną kolejne miejsca pracy, wzrosną podatki, a inflacja najmocniej uderzy w osoby najbardziej narażone" – napisał w serwisie X.
Przekonywał, że w Rosji nie ma już bezpiecznych miejsc, które pozostawałyby poza zasięgiem ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu. Zapowiedział, że ich intensywność będzie nadal rosła.