Nowacka może być zadowolona. Im dalej od katechezy, tym bliżej LGBT+
Dane pokazują wyraźną zależność: wraz ze wzrostem religijności rośnie dystans wobec osób nieheteronormatywnych.
Ponad połowa głęboko wierzących deklaruje niechęć do społeczności LGBT
Autorzy badania odnotowali znaczące różnice między osobami wierzącymi i niewierzącymi. Wśród uczniów określających się jako głęboko wierzący niechęć wobec osób LGBT+ deklaruje 51 proc. respondentów. Dla porównania wśród osób niewierzących taki stosunek deklaruje 20 proc. badanych.
Jak podkreślają autorzy raportu, religijność "miała znaczący wpływ na postawy wobec osób ze społeczności LGBT+". Jeszcze wyraźniej zależność widać w przypadku praktyk religijnych. Według danych CBOS jedynie 25 proc. uczniów uczęszczających do kościoła kilka razy w tygodniu deklaruje akceptację osób nieheteronormatywnych. Wśród uczniów niepraktykujących odsetek ten wynosi już 53 proc.
65 proc. uczniów nie bierze udziału w lekcjach religii
Badanie pokazuje również, że młodzi wierzący i niewierzący funkcjonują często w odmiennych kręgach społecznych. Aż 83 proc. uczniów niewierzących deklaruje, że zna osobiście osobę LGBT+. Wśród osób głęboko wierzących sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Jak wynika z raportu, 60 proc. z nich twierdzi, że nie dostrzega takich osób w swoim otoczeniu.
Wyniki opublikowane przez CBOS pokazują jednocześnie postępujący proces odchodzenia młodzieży od religii. Po raz pierwszy w historii badań większość uczniów nie uczestniczy w szkolnej katechezie. W lekcjach religii bierze udział już tylko 35 proc. uczniów ostatnich klas szkół ponadpodstawowych, podczas gdy 65 proc. deklaruje, że nie chodzi na te zajęcia.
Jeszcze w 2021 roku uczestnictwo w katechezie deklarowało 54 proc. badanych. W ciągu czterech lat frekwencja spadła więc o 19 punktów procentowych. Spada również liczba praktykujących. Regularnie, przynajmniej raz w tygodniu, do kościoła chodzi obecnie 24 proc. uczniów. Jednocześnie 45 proc. badanych określa się jako osoby niepraktykujące.