Zarzuty dla trzech funkcjonariuszy CBA. W śledztwie dotyczącym Pegasusa
Prokurator z Zespołu Śledczego nr 3 Prokuratury Krajowej przedstawił w dniach 8, 9 i 11 czerwca dwojgu byłym funkcjonariuszom CBA oraz jednej obecnej funkcjonariuszce CBA zarzuty popełnienia dwóch przestępstw polegających na przekroczeniu uprawnień, poświadczeniu nieprawdy oraz wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy.
Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak przekazał, że zarzuty przedstawiono: Jarosławowi W. – byłemu dyrektorowi Delegatury CBA w Warszawie, Katarzynie S. – byłej naczelnik Wydziału I Operacyjno-Śledczego Delegatury CBA w Warszawie i Angeli P. – ekspertce Wydziału I Operacyjno-Śledczego Delegatury CBA w Warszawie. W przypadku Jarosława W. i Katarzyny S. są to zarzuty uzupełniające.
Zarzuty wobec trzech funkcjonariuszy CBA
Wszystkim trojgu podejrzanym zarzucono działanie wspólnie i w porozumieniu przy popełnieniu dwóch czynów zabronionych objętych zarzutami. Pierwszy z nich dotyczy działań podejmowanych wobec ustalonego pokrzywdzonego wykonującego zawód adwokata. Podejrzani mieli doprowadzić do zastosowania i wielokrotnego przedłużania kontroli operacyjnej wobec adwokata pomimo braku podstaw faktycznych i prawnych.
Zarzut obejmuje także nieuprawnione pozyskanie danych z telefonu używanego przez pokrzywdzonego, tj. bez wymaganej zgody sądu i z pominięciem procedury przewidzianej w ustawie o CBA. Z urządzenia pozyskano m.in. wiadomości e-mail, SMS, MMS oraz korespondencję z komunikatorów iMessage i WhatsApp, co naruszało tajemnicę obrończą i adwokacką.
Drugi zarzut dotyczy doprowadzenia do zastosowania, a następnie przedłużenia kontroli operacyjnej wobec kolejnej osoby (pokrzywdzonego związanego z branżą PR) na podstawie materiałów uzyskanych wcześniej w ramach działań wobec adwokata (pokrzywdzonego w pierwszym czynie). Według prokuratora, kontrola ta nie miała podstaw faktycznych i prawnych, a wnioski o jej zastosowanie i przedłużenie oparto na materiałach uzyskanych bezprawnie. Podejrzani mieli w ten sposób doprowadzić do podstępnego wprowadzenia w błąd pierwszego zastępcy prokuratora generalnego oraz sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie.
Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień. Wobec Angeli P. zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.