Rząd przejmie więcej mienia prywatnego. Za odmowę słone kary

Dodano:
Samochody ciężarowe - zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Plany resortu obrony na 2027 roku zakładają przejęcie większej liczby prywatnych samochodów niż obecnie.

Pojazdy mogą zostać zatrzymane na czas ćwiczeń wojskowych. Wojsko na wypadek ćwiczeń, sprawdzania gotowości mobilizacyjnej czy organizacji kwalifikacji wojskowej ma prawo czasowo zająć prywatne mienie. Chodzi m.in. o samochody i sprzęt budowlany. Co roku MON ustala limit pojazdów, które mogą zostać zatrzymane. "Fakt" wskazuje, że projekt rozporządzenia zakłada, że w 2027 r. planowane jest zajęcie większej liczby sprzętu.

Wojsko planuje zająć więcej aut osobowych i ciężarówek

Wskazano, że w przypadku samochodów, wojsko planuje "wypożyczyć" do 293 sztuk (w 2026 r. to 192). Chodzi głównie samochody ciężarowe i specjalne, furgony, autobusy, jednak armia może też sięgnąć po auta osobowe. Dodatkowo, w planie jest zabezpieczenie do 34 sztuk przyczep i naczep (w tym roku limit to 26 sztuk). Armia może potrzebować do 27 sztuk ciężkich maszyn (w tym roku było ich tylko 15). Chodzi o sprzęt do prac ziemnych i przeładunkowych, czyli koparki, spycharki, równiarki, dźwigi czy podnośniki. W przypadku nieruchomości, ustalony rozporządzeniem limit to 400 budynków (tyle samo, co obecnie). Posłużą jako lokale dla powiatowych komisji lekarskich.

Gdy wojsko przejmuje czasowo mienie prywatne, musi zapłacić właścicielowi. "Fakt" opisuje, że dobowe stawki ryczałtu mają być wyższe o 3 proc. niż w tym roku. "Samochód ciężarowy (ładowność od 2 do 8 ton) – 485,08 zł; maszyny ciężkie (budowlane, ziemne, przeładunkowe) – 434,14 zł; przyczepy i naczepy (do pojazdów 2-8 t) – 194,03 zł; nieruchomości (za 1 m² powierzchni)– 2,20 zł. W sumie na zrekompensowanie właścicielom "pożyczenia" mienia MON planuje przeznaczyć kwotę 3,5 mln zł.

Jak wygląda "przejęcie" własności przez wojsko?

Jak wygląda cała procedura? "Pismo administracyjne nakładające obowiązek świadczeń rzeczowych wydaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby firmy. Od momentu doręczenia decyzji właściciel ma 14 dni na złożenie odwołania. W przepisach wojskowych samo wniesienie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji. Jeśli termin ćwiczeń przypadnie przed rozpatrzeniem twojego odwołania, auto i tak musisz dostarczyć we wskazane miejsce" – wskazuje "Fakt". Co istotne, to właściciel odpowiada za dostarczenie pojazdu do wskazanej jednostki, chyba że wojsko zdecyduje się odebrać je samo.

W przypadku zignorowania pisma, można spodziewać się kary. Zgodnie z ustawą o obronie Ojczyzny, za uchylanie się od obowiązku świadczeń rzeczowych grozi wysoka kara grzywny, a w skrajnych przypadkach sprawa może skończyć się w sądzie, który ma prawo nałożyć karę aresztu do 30 dni. Rozporządzenie ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r.

Źródło: Fakt
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...