"Konfederacja light". Petru na czele nowej partii?
"Jeśli KO pójdzie do wyborów wspólnie z PSL to aby wygrać w 2027 niezbędna będzie oferta dla tych którzy zerkają w stronę Konfederacji. Stąd potrzeba konfederacji light, rozsądnie proeuropejskiej a jednocześnie do bólu pragmatycznej gospodarczo"– napisał w piątek Ryszard Petru, obecnie członek Centrum. Wcześniej napisał: "Po naszej stronie potrzebujemy oferty Konfederacji light".
Według "Rzeczpospolitej", jesienią mogłaby powstać nowa partia polityczna. Ma zostać założona po wakacjach, ale oprócz tego, że ma nią pokierować Petru, nie jest jasne, kto miałby wejść w jej skład. Rozmówcy "Rzeczpospolitej" przekonują, że ma być skierowana głównie do przedsiębiorców i stawiać na wolnorynkowy program. – Chcemy być partią dla sierot po wolnorynkowej Platformie Obywatelskiej, wypełniając lukę po Trzeciej Drodze i przejmując część wolnorynkowych wyborców Konfederacji, którym przeszkadzają antyunijne i nacjonalistyczne hasła – wskazuje jeden z inicjatorów.
Nowa formacja miałaby być gotowa do startu w wyborach parlamentarnych w 2027 r. Wiadomo także, że partia nie chce współpracować z Mateuszem Morawieckim ani Szymonem Hołownią. – Możliwe jest samodzielne kandydowanie, jak i stworzenie nowej koalicji. Szukamy partnera. Podstawą jest odebranie tlenu Konfederacji – mówi rozmówca "RP".
Sam Ryszard Petru podkreśla, że na razie nie chce składać deklaracji. – Pewne jest, że osłabienie Konfederacji byłoby dobre dla wszystkich po demokratycznej stronie – wskazuje.
Petru jednak bez posady w rządzie
Pod koniec maja pojawiły się doniesienia, że Ryszard Petru ma otrzymać tekę wiceministra finansów i gospodarki, jako przedstawiciel Centrum. Spekulacje zdementował jednak później minister finansów Andrzej Domański.
Zanim przeszedł do Centrum, Petru należał do Polski 2050. Już wtedy twierdził, że ugrupowanie powinno "łowić wyborców" właśnie w Konfederacji.