Złe wieści dla Tuska. Wspólna lista koalicji nie zdobyłaby nawet 40 proc.

Dodano:
Premier Donald Tusk i ministrowie w Sejmie Źródło: PAP / Paweł Supernak
Z nowego sondażu wynika, że wspólna lista rządzącej koalicji - KO, PSL, Lewica i Polska 2050 -  mogłaby liczyć na ok. 39 proc. poparcia w wyborach.

Debata na temat wspólnej listy ugrupowań koalicji rządzącej regularnie powraca w polskiej polityce. Zwolennicy takiego rozwiązania argumentują, że mogłoby ono zwiększyć szanse obozu rządzącego na utrzymanie władzy po kolejnych wyborach. Przeciwnicy wskazują natomiast na różnice programowe między partiami oraz ryzyko utraty części elektoratu przez poszczególne ugrupowania.

Czy gdyby Koalicja Obywatelska, PSL, Polska 2050 i Nowa Lewica wystartowały w wyborach parlamentarnych ze wspólnej listy, mogłyby liczyć na wynik pozwalający sformować stabilną większość w Sejmie? Z sondażu SW Research przeprowadzonego dla rp.pl wynika, że jest to bardzo ryzykowna strategia.

Pomysł wspólnej listy nie wypali?

Badanym zadano pytanie: "Czy gdyby partie koalicji rządzącej (KO, PSL, Polska 2050, Nowa Lewica) wystawiły w wyborach wspólną listę wyborczą, rozważałaby Pani/rozważałby Pan głosowanie na nią?".

Z odpowiedzi wynika, że 39,8 proc. respondentów rozważyłoby oddanie głosu na wspólną listę ugrupowań tworzących obecnie rząd. Przeciwnego zdania jest 42,8 proc. ankietowanych, którzy deklarują, że nie zagłosowaliby na taki komitet wyborczy. Jednocześnie 17,4 proc. badanych nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii lub nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć na postawione pytanie.

Na wspólną listę KO, Lewicy, PSL i Polski 2050 częściej chcieliby głosować mężczyźni niż kobiety (42,2 proc. do 37,5 proc.).

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 9-10 czerwca 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia.

Najbliższe wybory parlamentarne odbędą się w 2027 roku. Do tej pory PSL deklarowało, że zdecyduje się na samodzielny start.

Źródło: rp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...