Umowa obrona Polski i Niemiec podpisana. "Nie możemy pozwolić, by ktoś umniejszał tej współpracy"

Dodano:
Boris Pistorius i Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: Flickr
Polska i Niemcy podpisały w środę w Warszawie nową umowę o współpracy w dziedzinie obronności.

Dokument sygnowali wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz niemiecki minister obrony Boris Pistorius. Porozumienie zawarto dokładnie w 35. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Nowa umowa zastępuje obowiązującą od 2011 roku umowę ramową.

Nowe ramy współpracy

Nowe porozumienie obejmuje m.in. rozwój zdolności odstraszania i obrony, mobilność wojskową, cyberbezpieczeństwo, ochronę infrastruktury krytycznej, bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego oraz współpracę w przestrzeni kosmicznej. – Dokładamy kolejny element do budowania nowej architektury bezpieczeństwa w Europie. Nie ma bezpieczeństwa bez Polski, nie ma bezpieczeństwa bez Niemiec, bez naszych wartości, bez naszego udziału w Unii Europejskiej i NATO – powiedział po podpisaniu umowy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szef MON podkreślał, że oba państwa mają dziś szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu. Jeszcze przed podpisaniem dokumentu minister zapowiadał w serwisie X, że porozumienie będzie dotyczyć „mobilności wojskowej, bezpieczeństwa Bałtyku oraz współdziałania na wypadek kryzysu lub wojny”.

Niemcy zaangażują się w Tarczę Wschód

Jednym z najważniejszych zapisów umowy jest udział niemieckich wojsk inżynieryjnych w budowie Tarczy Wschód – systemu umocnień na wschodniej granicy Polski i Unii Europejskiej. – Znaleźliśmy tak wiele wspólnych działań, wspólne ćwiczenia, wspólną budowę Tarczy Wschód. Żołnierze wojsk inżynieryjnych Republiki Federalnej Niemiec będą wspierać polskie wojsko, polskich inżynierów, polskie firmy w budowie zabezpieczenia Europy – mówił Kosiniak-Kamysz.

Porozumienie przewiduje również nowe zasady współpracy morskiej. Jak ujawnił polski minister, oba kraje będą rotacyjnie dzielić dowództwo na Bałtyku. Obecnie znajduje się ono w Rostocku. – Polska i Niemcy będą dzielić dowództwo na Bałtyku. Co cztery lata następuje zmiana. Teraz to dowództwo jest w Rostocku – powiedział. – Bałtyk to jest nasza wspólna odpowiedzialność – dodał.

Nie pozwolimy, by ktoś umniejszał naszej współpracy

Szef niemieckiego resortu obrony Boris Pistorius podkreślał, że nowe porozumienie ma charakter praktyczny. – To, co jest ważne dla mnie w takich umowach o obronności – nie chodzi o piękne słowa, tylko chodzi o to, żeby rzeczywiście pokazać i realizować zadania – powiedział. Pistorius zaznaczył, że oba kraje od lat udowadniają, że potrafią działać wspólnie. – Realizujemy to wspólnie, ramię w ramię, jak równy z równym i to, że potrafimy to wspólnie robić, udowadniamy od wielu lat – mówił. Niemiecki minister podkreślił też znaczenie wzajemnego zaufania. – Jestem pewien, że zaufanie między Polską a Niemcami jest bardzo duże. Nie możemy pozwolić, aby ktoś umniejszał tej współpracy – dodał.

Choć umowa znacząco rozszerza zakres współpracy wojskowej, nie zawiera wzajemnych gwarancji bezpieczeństwa.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...