Chłopiec sprzedawał lemoniadę, wezwano straż miejską. Zaskakujący finał

Dodano:
Straż miejska, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Do straży miejskiej trafił anonimowy donos o nieletnim sprzedającym lemoniadę. Interwencja przybrała nieoczekiwany obrót.

Dyżurny ze Straży Miejskiej w Bogatyni otrzymał zgłoszenie o chłopcu, który sprzedaje lemoniadę przed szpitalem. Na miejsce udały się dwie funkcjonariuszki. – Zobaczyłyśmy, że chłopiec faktycznie sprzedaje lemoniadę. Gdy zapytałyśmy, w jakim celu to robi, odpowiedział nam, że zbiera na książki do szkoły. Bardzo nas to urzekło i nie potrafiłyśmy podejść do tego bardzo służbowo – opowiedziała Aleksandra Furmantowicz, cytowana przez Polsat News.

Strażniczki postanowiły wezwać na miejsce drugi patrol, po czym wszyscy złożyli się na zakup całej lemoniady. – Chciałyśmy, by wilk był syty i owca cała. Chciałyśmy, by kontrola przebiegła prawidłowo, ale także, żeby chłopiec też na tym zyskał i faktycznie miał możliwość uzbierać na książki – powiedziała jedna z funkcjonariuszek.

12-letni Fabian przyznał, że gdy zobaczył straż miejską, obawiał się, że dostanie mandat. Jednak strażniczki okazały się bardzo miłe. – Cieszę się, że sprzedaję lemoniadę, a nie siedzę w domu przy telefonie – stwierdził.

"Towar został skonsumowany"

"Dziś dyżurny Straży Miejskiej w Bogatyni otrzymał zgłoszenie od mieszkańca o prowadzonej na terenie miasta sprzedaży lemoniady przez nieletniego »przedsiębiorcę«. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził zgłoszenie. Po przeprowadzeniu czynności służbowych funkcjonariusze podjęli decyzję o natychmiastowym zabezpieczeniu całego dostępnego towaru" – przekazała na Facebooku Straż Miejska w Bogatyni.

"Uspokajamy – zabezpieczenie polegało na wykupieniu całej partii lemoniady przez strażników we własnym zakresie. Towar został skonsumowany, a jego jakość oceniono bardzo wysoko" – dodano.

Straż miejska przypomina, że nie ma przepisów, które wprost regulowałyby tego typu dziecięce inicjatywy. "Zachęcamy jednak rodziców i opiekunów do zachowania rozsądku oraz sprawowania nadzoru nad młodymi przedsiębiorcami, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i miejsca prowadzenia sprzedaży. Młodemu sprzedawcy gratulujemy przedsiębiorczości, a naszym funkcjonariuszom skuteczności w eliminowaniu zagrożeń związanych z nadmiarem lemoniady na ulicach miasta" – czytamy w komunikacie.

Źródło: Polsat News / Facebook
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...