"Wszystko idzie w bardzo złym kierunku". Kosiniak-Kamysz zabrał głos

Dodano:
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, szef MON Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej
"Pewne jest to, że wszystko idzie w bardzo złym kierunku. Eskalacja napięć w gronie sojuszników sprzyja tylko wrogowi" – stwierdził Władysława Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do relacji Polski z Ukrainą po odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu.

W piątek prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 roku.

To konsekwencja nadania przez Wołodymyra Zełenskiego imienia "Bohaterów UPA" ukraińskiej jednostce wojskowej.

Zełenski stracił Order Orła Białego. To konsekwencja jego szokującej decyzji

– Prezydent Rzeczypospolitej jest wielkim mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru, tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy "Bohaterów UPA", po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy – poinformował w piątek prezydent Karol Nawrocki.

W sobotę Wołodymyr Zełenski przekazał, że odesłał Order Orła Białego.

Ukraińcy masowo zwracają polskie odznaczenia

Wcześniej – po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu – szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zrzekli się polskich orderów zasługi. Swoje oznaczenie zamierza też zwrócić szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha.

Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma zrzekł się przyznanego mu w 1997 roku Orderu Orła Białego. Jego następca Wiktor Juszczenko, a także poprzednik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Petro Poroszenko również podjęli decyzję o zrzeczeniu się najwyższego polskiego odznaczenia.

Kosiniak-Kamysz: Wszystko idzie w bardzo złym kierunku

Głos w sprawie zabrał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL.

Na platformie X stwierdził, że "wielu Polaków zastanawia się teraz, jak będą wyglądać nasze relacje z Ukrainą".

"Robią to zarówno ci, którzy wspierają sąsiada od początku wojny i uważają, że tak trzeba. Zapewne robią to też ci, którzy twierdzą, że pomoc jest niepotrzebna, a wszyscy Ukraińcy powinni wrócić do siebie” – dodał.

Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza "pewne jest to, że wszystko idzie w bardzo złym kierunku". "Eskalacja napięć w gronie sojuszników sprzyja tylko wrogowi” – ocenił.


Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...