"Gest sprzeciwu". Kolejny ukraiński polityk nie chce Orderu Orła Białego

Dodano:
Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko Źródło: PAP / Adam Warżawa
Kolejny znany ukraiński polityk zdecydował się oddać Order Orła Białego. To były prezydent Wiktor Juszczenko.

W piątek prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 roku.

To konsekwencja nadania przez Wołodymyra Zełenskiego imienia "Bohaterów UPA" ukraińskiej jednostce wojskowej.

W odpowiedzi na decyzję Nawrockiego polskie odznaczenia zdecydowali się oddać m.in. byli prezydenci Ukrainy Leonid Kuczma oraz Petro Poroszenko. Teraz dołączył do nich Wiktor Juszczenko.

"Trzeci prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko podjął decyzję o zrzeczeniu się polskiego Orderu Orła Białego w geście sprzeciwu wobec prób ponownego rozpatrywania decyzji o odznaczeniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego" – napisała na Facebooku Iryna Wannykowa, rzeczniczka prasowa Juszczenki za jego prezydentury.

"Właśnie dlatego wszelkie próby podważania tej decyzji wykraczają dziś daleko poza ocenę jednego polityka. Nieuchronnie dotykają one milionów Ukraińców, którzy codziennie bronią swojego kraju na froncie, pracują na rzecz zwycięstwa na zapleczu i tracą w tej wojnie swoich najbliższych" – dodała Wannykowa.

Celowe działanie Ukraińców?

Były zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Leon Komornicki, w rozmowie z portalem Interia.pl ocenił, że "to naprawdę groźne sprawy, jeżeli chodzi o procesy, które tam następują".

– Popatrzmy na Ukrainę z punktu widzenia nie tylko tego, że oni walczą za nas, bo walczą za siebie, natomiast my na tym korzystamy. To oczywista oczywistość. Nie ma tu żadnej zdrożności, nie są przekroczone granice etyki – powiedział.

Zdaniem generała "nadanie imienia UPA jednostce wojskowej to tylko incydent, jedno z przedsięwzięć, w które prezydent Ukrainy osobiście się zaangażował w tak ważnym momencie dla nas i Ukrainy".

Źródło: Facebook
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...