Niemcy będą pracować dłużej. Dostaną mniej
Powołana przez niemiecki rząd komisja ds. emerytur miała przedstawić swoje propozycje pod koniec czerwca, ale pod wpływem nacisków gabinetu Friedricha Merza organ przedstawi efekt swoich prac już we wtorek. Z propozycjami zapoznają się kanclerz i minister spraw społecznych Bärbel Bas.
Chociaż komisja próbowała zachowywać dyskrecję, do mediów i tak trafiły zakulisowe informacje, z których wynika, że gremium przygotowało około 30 zaleceń.
Wiek emerytalny uzależniony od średniej długości życia
"W przyszłości wiek przejścia na emeryturę ma być powiązany ze średnią długością życia. Za każdy rok wzrostu średniej długości życia Niemcy będą musieli pracować o dwie trzecie tego roku, czyli osiem miesięcy, dłużej. Gdyby średnia długość życia nadal rosła w takim tempie jak ostatnio, emerytura w wieku 67 lat, która ostatecznie zacznie obowiązywać od 2031 roku, do 2041 roku przekształciłaby się w emeryturę w wieku 67,5 lat" – podaje Deutsche Welle.
Jak wynika z ustaleń mediów, zniesione ma zostać prawo do odejścia na emeryturę w wieku 63 lat – bez obniżenia jej wysokości. "Od rocznika 1953, każdego roku wiek emerytalny rośnie o dwa miesiące. Od rocznika 1964 wzwyż na wcześniejszą emeryturę można iść dopiero w wieku 65 lat" – czytamy na dw.com.
Z kolei dynamika wzrostu świadczeń ma pozostać powiązana ze wzrostem wynagrodzeń. Próg 48 procent, wyznaczony do roku 2031, ma w niewielkim stopniu spaść. W przypadku zastosowania takiego rozwiązania, emerytury rosłyby w mniejszym stopniu niż przewidywano do tej pory. Nie chodzi jednak o 48 procent ostatniego wynagrodzenia, ale o wielkość rachunkową.
Niemieccy emeryci muszą dorabiać
Niemcy, którzy przeszli na wcześniejszą emeryturę, coraz częściej podejmują pracę zarobkową. Zmiana przepisów sprawiła, że seniorzy coraz częściej występują w roli pracowników.
Jak wynika z badania Instytutu Gospodarki Niemieckiej (IW), po zniesieniu limitu dodatkowych zarobków w 2023 roku odsetek emerytów uzyskujących dochody wyższe niż w ramach tzw. minijob (pol. minipracy – przyp. red.) wyraźnie wzrósł.
"Największą zmianę odnotowano wśród osób z 45-letnim stażem ubezpieczeniowym, które mogą przejść na emeryturę wcześniej bez potrąceń. W tej grupie udział osób osiągających znaczne dodatkowe dochody wzrósł z 18 proc. w 2022 roku do 25 proc. po wejściu reformy w życie" – podaje Deutsche Welle.