Ruch USA wobec Iranu. Efekt będzie odczuwalny
Taka decyzja oznacza, że irańska ropa i produkty petrochemiczne będą mogły być importowane do Stanów Zjednoczonych. Jak podaje Reuters, decyzja, która jest efektem amerykańsko-irańskich negocjacji, ma obowiązywać do 21 sierpnia.
"Zgodnie z trwającymi w Szwajcarii owocnymi rozmowami, Iran zobowiązał się do zapewnienia swobodnego i otwartego tranzytu przez Cieśninę Ormuz oraz do umożliwienia inspektorom Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) wstępu do swojego kraju" – przekazał Scott Bessent na portalu X.
Zawieszenie sankcji na okres negocjacji dotyczących ostatecznego porozumienia było jednym z elementów podpisanego w ubiegłym tygodniu wstępnego porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem.
Jeszcze przed wyjazdem ze szwajcarskiego kurortu Buergenstock, gdzie odbyła się pierwsza sesja rozmów amerykańsko-irańskich, wiceprezydent USA J.D. Vance stwierdził, że negocjacje "położyły bardzo dobry fundament pod udane porozumienie końcowe", a także przyniosły "bardzo dobre postępy".
Iran ponownie zamknął Cieśninę Ormuz
Iran ponownie zamknął w sobotę Cieśninę Ormuz dla ruchu statków. Jako przyczynę wskazano izraelskie atak na południowy Liban i – jak to określił Teheran – niewywiązanie się USA z zapisów porozumienia.
Jak podała irańska państwowa agencja Mehr, decyzja miała stanowić "pierwszy krok" odpowiedzi na naruszenia uzgodnień. Dowództwo w Teheranie ostrzegło, że jeżeli "agresja" będzie kontynuowana, zostaną podjęte kolejne działania.
Władze irańskie uzależniły ponowne otwarcie cieśniny od zatrzymania izraelskich działań wojskowych w Libanie. Tylko w sobotę w tym kraju zginęło 16 osób, mimo informacji o obowiązującym zawieszeniu broni. Izrael twierdzi, że była to jedynie reakcja na ostrzał prowadzony przez Hezbollah. Libańska organizacja zapewnia jednak, że pozostaje związana rozejmem.