Duda trzy razy odrzucił ułaskawienie. Żurek "tymczasowo" wypuścił skazanego na dożywocie

Dodano:
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Piotr Pytel opuścił w poniedziałek Zakład Karny w Rzeszowie-Załężu. Mężczyzna od ponad 21 lat odbywał karę dożywotniego więzienia za zabójstwo.

O przerwie w wykonywaniu kary zdecydował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. – Podjąłem dziś decyzję o przerwie w wykonywaniu kary dożywotniego pozbawienia wolności wobec Piotra Pytla. To decyzja tymczasowa, związana z toczącym się postępowaniem ułaskawieniowym – przekazał Żurek za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Żurek: To nie oznacza uniewinnienia

Minister zaznaczył, że decyzja nie podważa wyroku. – Przerwa w wykonywaniu kary nie oznacza jednak uniewinnienia ani nie przesądza o ułaskawieniu. Prawomocne orzeczenia pozostają w obrocie prawnym. Ostateczna decyzja w sprawie prawa łaski należy do Prezydenta RP – napisał.

Jak dodał, Pytel odbył już ponad 21 lat kary. – W tej sprawie trzeba uwzględnić zasadę humanitaryzmu oraz różnicę między standardem niemieckim i polskim: w Niemczech możliwość ubiegania się o warunkowe zwolnienie powstaje co do zasady po 15 latach, w Polsce po 30 – podkreślił.

Zbrodnia w Monachium

Sprawa sięga 2004 roku. Wtedy w Monachium podczas napadu rabunkowego zginęła kobieta. Pytel i Tomasz W., ps. "Lis", mieli wcześniej wspólnie zaplanować rabunek. Według ustaleń Pytel nie wszedł do mieszkania ofiary. Miał czekać na wspólnika na pobliskim przystanku, około 400 metrów od miejsca zbrodni. Po wszystkim Tomasz W. przyniósł zrabowane rzeczy. Pytel utrzymywał, że o zabójstwie dowiedział się później.

Niemieccy śledczy ustalili jednak, że jego telefon logował się w pobliżu miejsca zbrodni. Ważnym dowodem były też zeznania współosadzonego Paulo Lufingo, który twierdził, że Pytel opowiedział mu o zabójstwie. W 2006 roku sąd w Monachium skazał go na dożywocie.

Ktoś inny przyznał się do zabójstwa

Przełom nastąpił w 2010 roku. W Polsce zatrzymano Tomasza W., który przyznał się do zabójstwa i zeznał, że działał sam. Został przekazany do Niemiec, gdzie usłyszał wyrok dziewięciu lat i trzech miesięcy więzienia. Karę już odbył.

Mimo to niemiecki sąd nie uchylił wyroku wobec Pytla. Kolejne wnioski o wznowienie postępowania, które mogły otworzyć drogę do uniewinnienia, były odrzucane. W 2009 roku Pytel został przekazany do Polski i od tego czasu odbywał karę w Rzeszowie.

Decyzja należy do prezydenta

To nie pierwsza próba ułaskawienia Pytla. Wcześniejsze wnioski były odrzucane przez prezydenta Andrzeja Dudę, choć polskie sądy wydawały pozytywne opinie. Kilka dni temu Żurek zdecydował o ponownym uruchomieniu procedury. – Musimy też mieć świadomość, że czasem przedstawia się Piotra Pytla jako osobę niewinną, która została skazana przez pomyłkę. Tak nie było. Natomiast jego zachowanie, wieloletnie przebywanie w zakładzie karnym zresocjalizowały go i uważam, że trzeba mu dać tę szansę dzisiaj – powiedział minister.

Ostateczną decyzję w sprawie ułaskawienia podejmie prezydent Karol Nawrocki.

Źródło: X / Rzeczpospolita/ Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...