Jawność zarobków lekarzy naprawi ochronę zdrowia? Polacy nie mają wątpliwości
W sondażu UCE Research dla portalu Onet.pl Polaków zapytano: "Które z poniższych rozwiązań dotyczących funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia popiera Pan/Pani najbardziej?". Ankietowani mogli zaznaczyć tylko jedną odpowiedź.
Jak naprawić publiczną ochronę zdrowia? Sondaż: Polacy za jawnością zarobków
21,9 proc. – największa grupa respondentów – wskazała, że najlepszym rozwiązaniem w publicznej ochronie zdrowia byłaby "jawność wszystkich kontraktów finansowanych ze środków publicznych".
17,3 proc. twierdzi, że najlepszy byłby zakaz prywatnej praktyki dla lekarzy pracujących w publicznych szpitalach.
14,8 proc. Polaków wybrało odpowiedź: "wyższe wynagrodzenia dla lekarzy w zamian za pracę tylko w publicznym systemie ochrony zdrowia".
Z kolei 14,4 proc. uważa, że najkorzystniejsza byłaby "elektroniczna kontrola czasu pracy lekarzy".
14,3 proc. wskazało na "wprowadzenie limitów wynagrodzeń finansowanych ze środków publicznych".
5,4 proc. osób nie chciałoby "żadnego z powyższych" rozwiązań.
12 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.
Afera KO w Szpitalu Południowym. Młody lekarz-milioner
Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz i radny KO w warszawskiej dzielnicy Ursus, tylko w ubiegłym roku zarobił 1,6 mln zł. Z jego oświadczenia majątkowego wynika również, że posiada nowy samochód za ponad 500 tys. zł oraz mieszkanie warte blisko 1 mln zł, które kupił nie biorąc kredytu.
Pełne prawo wykonywania zawodu Dawid Kacprzyk uzyskał półtora roku temu. Nie ma specjalizacji. Mimo to pracował w czterech warszawskich, publicznych placówkach medycznych, a nawet pełnił funkcję koordynatora SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Dawid Kacprzyk w 2025 roku miał przepracować 3 976 godzin, co daje 331 godzin miesięcznie i średnio 11 godzin dziennie – również w soboty, niedziele i dni ustawowo wolne od pracy. W czasie dyżurów lekarz i radny KO występował w telewizji oraz brał udział w politycznych spotkaniach.
W ubiegły poniedziałek Dawid Kacprzyk złożył rezygnację z członkostwa w KO.
Przywileje dla polityków KO? W szpitalu miał istnieć salonik VIP
Ponadto – jak przekazał w ubiegłym tygodniu portal Zero – w warszawskim Szpitalu Południowym stworzono nieoficjalnie szybszą i bardziej komfortową ścieżkę przyjęć dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin. W szpitalu istniał także specjalny "salonik VIP" dla polityków KO.
Po tych doniesieniach Dawid Kacprzyk został zwolniony ze Szpitala Południowego w Warszawie.
W czwartek Dawid Kacprzyk złożył rezygnację z mandatu radnego dzielnicy Ursus.
Tego samego dnia warszawski ratusz poinformował, że Dawid Kacprzyk zwrócił szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy. Od 15 czerwca lekarz skorygował 33 faktury, obejmujące okres od 31 stycznia 2025 roku do 16 czerwca 2026 roku. Na konto szpitala zwrócił 500 tys. zł.
W poniedziałek Szpital Południowy odesłał na konto Dawida Kacprzyka zwrócone przez niego pieniądze.
Również w poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała, że wszczęte zostały dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Sondaż UCE Research na zlecenie Onetu został zrealizowany w dniach 21-22 czerwca 2026 roku metodą wspomaganych komputerowo wywiadów internetowych (CAWI) na reprezentatywnej grupie 1023 dorosłych Polaków.