Przystąpienie Ukrainy do UE wstrzymane. Blokada Węgier

Dodano:
Peter Magyar, premier Węgier Źródło: PAP/EPA / ROBERT HEGEDUS
Węgry sprzeciwiły się przyspieszeniu procesu akcesyjnego Ukrainy i Mołdawii do Unii Europejskiej, blokując kluczowy krok proceduralny w tej sprawie.

Według unijnych dyplomatów, na których powołuje się Politico, Budapeszt wstrzymał wysłanie wspólnego dokumentu państw członkowskich do Rady UE i Komisji Europejskiej.

Pismo miało formalnie potwierdzić zgodę wszystkich 27 krajów na dalsze przyspieszenie negocjacji akcesyjnych z Kijowem i Kiszyniowem.

Węgry wstrzymują zgodę

Premier Węgier Peter Magyar ocenił, że szybkie otwieranie kolejnych etapów negocjacji z Ukrainą to niedobry pomysł i mogłoby wysłać zły sygnał państwom Bałkanów Zachodnich oczekującym na członkostwo w UE.

Według źródeł dyplomatycznych, Magyar nie sprzeciwił się otwarciu pierwszego klastra negocjacyjnego dla Ukrainy. Chciał natomiast usunięcia słów "jak najszybciej" w odniesieniu do członkostwa Kijowa w UE z pisemnych konkluzji ze spotkania unijnych przywódców w Brukseli.

Na początku czerwca Węgry wycofały wieloletnie weto wobec rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych Ukrainy i Mołdawii, co umożliwiło otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego.

Budapeszt od miesięcy podnosi kwestie praw mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu oraz sprzeciwia się nadawaniu Ukrainie uprzywilejowanej ścieżki członkostwa w UE.

Polaków zapytano, czy chcą Ukrainy w UE. Wyniki sondażu

Według sondażu przeprowadzonego w lutym br. przez CBOS, zdecydowana większość Polaków popiera członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej (68,9 proc.), jednak tylko pod warunkiem spełnienia przez nią kryteriów akcesyjnych (57 proc.).

Jedynie 12 proc. respondentów uważa, że Ukraina powinna zostać przyjęta do UE jak najszybciej, nawet bez pełnej realizacji warunków. Ponad 20 proc. ankietowanych sprzeciwia się akcesji na jakichkolwiek zasadach.

Badanie wykazało, że przystąpienie Ukrainy do UE najczęściej popierają ankietowani o poglądach lewicowych, mieszkańcy największych miast i osoby z wyższym wykształceniem.

Źródło: Politico / DGP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...