Podwójne trzęsienie ziemi. "Mogły zginąć dziesiątki tysięcy osób"

Dodano:
Trzęsienia ziemi w stolicy Wenezueli, Caracas Źródło: PAP/EPA / RONALD PENA R
Dwa silne trzęsienia ziemi nawiedziły w środę wieczorem czasu miejscowego Wenezuelę. Zawaliły się budynki w stolicy kraju, Caracas.

Wenezuelę nawiedziły dwa silne trzęsienia ziemi. Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS, pierwsze miało magnitudę 7,2, a drugie – 7,5. Ich epicentrum znajdowało się około 160 kilometrów na zachód od Caracas. USGS podało, że "mogły zginąć dziesiątki tysięcy osób, a nawet ponad 100 tysięcy". Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez potwierdziła do tej pory 32 zgony oraz ponad 700 osób rannych. Jednak dane te nie zawierają liczby ofiar z regionu La Guaira niedaleko Caracas, który ucierpiał najbardziej.

Rodriguez ogłosiła stan wyjątkowy w kraju i przekazała kondolencje rodzinom ofiar. W najbliższych dniach w Wenezueli nie będą funkcjonować szkoły. Zawieszone zostaną także inne aktywności, za wyjątkiem usług podstawowych. Prezydent zaapelowała do społeczeństwa o jedność i spokój. Dziennik "El Pais" podał, że z powodu zniszczeń na lotnisku w Caracas odwołane zostały wszystkie loty. Jak zauważyła agencja Reutera, w chwili trzęsienia wielu Wenezuelczyków przebywało w domach, ponieważ w środę przypadało święto narodowe (Dzień Bitwy pod Carabobo).

Na licznych zdjęciach i filmach zamieszczonych w mediach społecznościowych widać poprzewracane bloki i rozległe zniszczenia w Caracas i wielu innych miejscach.

Pomoc dla Wenezueli po trzęsieniu ziemi

Podsekretarz stanu USA ds. pomocy humanitarnej Jeremy Lewin ogłosił, że jego kraj wyśle zespoły ratowników, zaopatrzenie medyczne i pomoc humanitarną do Wenezueli. "Dwa trzęsienia ziemi, które właśnie uderzyły w wielki naród Wenezueli, były olbrzymie w swej skali i pozostawiły druzgocącą liczbę zabitych. USA są gotowe i chętne oraz mają możliwości pomocy!" – napisał na swojej platformie Truth Social prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

"Dziękujemy prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi i jego administracji, którzy utrzymywali stały kontakt z władzami Wenezueli, oferując wsparcie i solidarność narodowi wenezuelskiemu w obliczu tej tragedii, która pogrążyła nas w żałobie. Wenezuela nigdy nie zapomni pomocnej dłoni wyciągniętej do naszego narodu w tych trudnych czasach" – zareagowała w serwisie X Delcy Rodríguez.

Źródło: Reuters / X / El Pais
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...