Upały zniszczyły S17? Jezdnia "wstała", droga do Warszawy zamknięta do odwołania

Dodano:
Droga ekspresowa S17 na odcinku Skrudki-Kurów Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Poważne utrudnienia na trasie ekspresowej S17. Odcinek między węzłami Żyrzyn i Skrudki, w kierunku Warszawy, został zamknięty do odwołania.

Na jezdni pojawiło się wybrzuszenie, które – jak przyznają drogowcy – stanowi bezpośrednie zagrożenie dla kierowców. Informację o zamknięciu przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz lubelska policja.

Nawierzchnia "wstała" na środku ekspresówki

Problemy na tym odcinku zaczęły się już w sobotę. Kierowcy zwracali uwagę na powstający poprzecznie przez jezdnię garb, który z każdą godziną stawał się coraz bardziej widoczny. Początkowo służby zdecydowały się jedynie ograniczyć prędkość ze 120 km/h do 60 km/h. To jednak nie rozwiązało problemu. – Jadę i nagle pojawia się przed autem hopka. Wjechałam na nią z prędkością 60 km/h i tak mnie wybiło, że po wylądowaniu aż się obejrzałam, czy tył samochodu jest jeszcze częścią auta czy odpadł – relacjonowała jedna z kierujących w rozmowie z lokalnymi mediami.

Ostatecznie w niedzielę zapadła decyzja o całkowitym zamknięciu jezdni w stronę Warszawy.

Wypadek trzech aut

W niedzielę przed godziną 14, w rejonie miejscowości Żerdź, doszło tam do zderzenia trzech samochodów osobowych. Cztery osoby zostały przetransportowane do szpitala. Policja zakończyła działania na miejscu po kilku godzinach, ale droga nie została ponownie otwarta. Jak poinformowano, stan nawierzchni nie pozwala na bezpieczne wznowienie ruchu. Śledczy ustalają, czy powstała deformacja mogła mieć wpływ na przebieg zdarzenia.

Jak przekazała GDDKiA, uszkodzenie pojawiło się na połączeniu mostu wykonanego w technologii asfaltowej z jezdnią betonową. – Wybrzuszenie pojawiło się na połączeniu mostu wykonanego w technologii asfaltowej z jezdnią wykonaną w technologii betonowej – poinformował rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA Łukasz Minkiewicz.

Drogowcy nie wykluczają, że wpływ na sytuację miały ekstremalne temperatury. – Na pewno ekstremalne temperatury nie pomogły. Ale nie rozstrzygamy, że był to jedyny czynnik, który doprowadził do zaistniałej sytuacji – dodał Minkiewicz.

Rusza naprawa. Odcinek jest na gwarancji

W poniedziałek rano na miejscu pojawili się przedstawiciele GDDKiA oraz wykonawcy inwestycji. Jak wynika z najnowszych informacji, jeszcze tego samego dnia ma rozpocząć się rozbiórka uszkodzonej nawierzchni.

Obecnie kierowcy jadący od strony Lublina kierowani są na objazd przez drogi wojewódzkie nr 824 i 839 oraz starą DK17. Jeszcze w poniedziałek wieczorem ma zostać wprowadzona nowa organizacja ruchu. Zakłada ona przekierowanie ruchu w stronę Warszawy na drugą nitkę ekspresówki, gdzie obowiązywać będzie ruch dwukierunkowy.

Źródło: GDDKiA/ spottedLublin
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...