Były doradca Netanjahu wzywa UE do "opamiętania się" ws. Izraela
Nagel stwierdził, że UE "nie ma znaczenia", mimo że pozostaje największym partnerem handlowym Izraela. Jego zdaniem europejscy przywódcy powinni skoncentrować się na problemach wewnętrznych, a nie na sporach z Izraelem.
"Ostatecznie sądzę, że także państwa UE zmądrzeją i zrozumieją, kto jest po dobrej, a kto po złej stronie" – powiedział były doradca Netanjahu w programie "12 Minutes With" emitowanym przez stację Euronews.
Napięcia w relacjach UE-Izrael
Wypowiedzi Nagela padły w czasie pogarszających się relacji między Izraelem a Unią Europejską. Na początku czerwca izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar zerwał kontakty z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas po doniesieniach, że miała porównać Izrael do RPA z czasów apartheidu.
Komisja Europejska znajduje się jednocześnie pod presją części państw członkowskich, które domagają się ograniczenia handlu UE z izraelskimi osiedlami na okupowanych terytoriach palestyńskich na Zachodnim Brzegu.
Były doradca Netanjahu o "przegranej wojnie z imigrantami" w Europie
Nagel odniósł się także do sytuacji wewnętrznej w Europie. Według niego część państw europejskich "przegrała wojnę z imigrantami", a największym wyzwaniem dla UE pozostają kwestie bezpieczeństwa i napięcia społeczne.
Były doradca Netanjahu podkreślił również, że mimo napięć wokół działań wojskowych Izraela relacje ze Stanami Zjednoczonymi pozostają strategiczne. – Izrael i USA to najlepsi sojusznicy. To nasi najlepsi przyjaciele – zaznaczył.
W lutym Izrael i Stany Zjednoczone rozpętały wojnę z Iranem, a izraelska armia (IDF) wkroczyła do Libanu. Choć od kilku tygodni formalnie obowiązuje zawieszenie broni, walki nie ustały, a perspektyw na trwały pokój nie widać.