Współpracownik Nawrockiego w USA. Wiemy, co usłyszał

Dodano:
Godło Polski, Biały Dom Źródło: PAP / Leszek Szymański / Pexels
Szef BPM Marcin Przydacz spotkał się z amerykańskim sekretarzem stanu Marco Rubio. – To była bardzo dobra rozmowa – ocenił prezydencki minister.

Prezydent Karol Nawrocki i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz odbyli konsultacje przed szczytem NATO w Ankarze. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał w rozmowie z Polsat News, że Pałac Prezydencki jest w pełni zaangażowany w sprawę amerykańskich baz w Polsce i liczy, że Władysław Kosniak-Kamysz "weźmie się w końcu do pracy".

– Są postępy, widać dużą otwartość po stronie amerykańskiej, jeśli chodzi o przekształcenie tej obecności – powiedział. W jego ocenie jest rezultatem dobrych relacji personalnych z prezydentem Nawrockim, ale na obecnym etapie trzeba przejść do konkretów. – Te konkrety musi wypełnić także i Ministerstwo Obrony Narodowej – zaznaczył Przydacz.

Przydacz: Możemy liczyć na Rubio

Do sprawy szef BPM odniósł się również po spotkaniu z amerykańskim sekretarzem stanu.

– Na pewno możemy liczyć na wsparcie sekretarza stanu USA Marco Rubio w procesie przekształcania rotacyjnej obecności sił Stanów Zjednoczonych w Polsce w stałą obecność – powiedział prezydencki minister w rozmowie z dziennikarzem RMF FM. Jak zaznaczył, "ta kluczowa decyzja, zielone światło, myślę, że możemy uznawać, że jest".

– To była bardzo dobra rozmowa, nawet dużo dłuższa niż przewidywana, prawie godzinna. Głównie dotyczyła spraw natury bezpieczeństwa. To, co najważniejsze dla mnie oczywiście, to aktualna ocena sytuacji amerykańskiej, jeśli chodzi o Europę Środkową i Wschodnią – podkreślił Przydacz.

Jak zaznaczył szef BPM, "Ameryka dalej będzie starać się aktywnie wspierać politycznie i nie tylko Ukrainę". – Tak twierdzi Marco Rubio, ale z drugiej strony oczywiście jest gotowa do tego, aby poprzez negocjacje doprowadzić do trwałego pokoju. Drugim ważnym tematem były oczywiście także i sankcje. Sankcje, które są nakładane na Rosję, ale z drugiej strony wiemy, że z uwagi na sytuację na Bliskim Wschodzie czasowo te sankcje na kwestie energetyczne bywały zawieszane. Ja tutaj z naszej perspektywy apelowałem przede wszystkim o to, aby prowadzić twardą politykę wobec Rosji, bo Rosja rozumie tylko język siły – relacjonował Marcin Przydacz.

Co z obecnością wojsk USA w Polsce?

Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego odniósł się również do sprawy obecności wojsk USA w Polsce. Ta kwestia również została poruszona podczas rozmów. – Polska oczekuje, że liczba amerykańskich żołnierzy nie tyle będzie ograniczana, co właśnie będzie zwiększana. Sytuację oczywiście wyklarował ostatni komunikat prezydenta Trumpa mówiący o dodatkowych pięciu tysiącach, ale dzisiaj zadaniem polskiej dyplomacji jest przekształcenie tej obecności z rotacyjnej na stałą i na pewno możemy tutaj liczyć na wsparcie sekretarza Rubio – mówił szef BPM.

– On sam oczywiście jest zwolennikiem tego, aby tak ważnych sojuszników jak Polska, położonych w tak ważnym regionie, jakim jest Europa Środkowa, w tym zakresie wspierać. Natomiast wiadomo, że kluczowe decyzje praktyczne będzie podejmował Pentagon na niższym poziomie niż tylko na poziomie ministerialnym – dodał.

Źródło: RMF FM / Polsat News, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...