StopNekrobiznes.pl. PiS uruchamia nową witrynę internetową

Dodano:
Szpital Południowy w Warszawie Źródło: PAP / Radek Pietruszka
– Takich sytuacji jak w Szpitalu Południowym jest więcej – przekonuje poseł Janusz Cieszyński. PiS uruchamia stronę dla sygnalistów.

Cieszyński poinformował o nowej stronie na konferencji prasowej.

– Mamy sygnały, że takie sytuacje dzieją się nie tylko w Szpitalu Południowym. Dlatego ruszamy ze stroną dla sygnalistów StopNekrobiznes.pl – mówił polityk.

Cieszyński zapewnił, że jego formacja oferuje wsparcie dla sygnalistów. – To jest strona, na której znajdziecie informacje o aferze Szpitala, ale także namiary, zapraszamy wszystkich, którzy do tej pory obawiali się o swoje bezpieczeństwo, że zostaną zostawieni jak sygnaliści w ratuszu Rafała Trzaskowskiego sami sobie. Zapraszamy, my żadnej sprawy nie odpuścimy – poinformował.

W czwartek warszawski Szpital Południowy rozwiązał umowę o pracę z koordynatorem prosektorium Arturem Habowskim, który miał stworzyć system nielegalnego handlu ciałami i usługami pogrzebowymi. Według ustaleń portalu Zero rodziny zmarłych miały być nakłaniane do korzystania z usług konkretnego zakładu pogrzebowego, a prosektorium oferowano ekipom filmowym jako plan zdjęciowy. Z kolei Onet podał, że w Szpitalu Południowym dochodziło do nielegalnego handlu ciałami, a szef prosektorium miał pobierać opłaty m.in. za wydanie ciała, balsamację i polecanie rodzinom wybranego zakładu pogrzebowego.

Afera w Szpitalu Południowym. O tym mówi cała Polska

O nieprawidłowościach na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym stołecznego Szpitala Południowego od kilku tygodni mówi cała Polska. Sprawa wywołała dyskusję wokół funkcjonowania służby zdrowia w całym kraju.

Afera wybuchła po tym, jak wyszło na jaw, że szpitalnym SOR-em kierował powiązany z KO radny Dawid Kacprzyk, choć nie miał do tego uprawnień. W oświadczeniu majątkowym podał, że w 2025 r. zarobił ponad 1,6 mln zł.

Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, lekarz zwrócił szpitalowi 500 tys. zł, ale ten odesłał mu pieniądze. Zrezygnował też z mandatu radnego warszawskiej dzielnicy Ursus.

Kacprzyk pod ostrzałem. Ciężkie oskarżenia byłego ordynatora

Kacprzyka obciążył inny lekarz, były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski, który w poniedziałek (29 czerwca) przez cały dzień składał zeznania w prokuraturze. Wcześniej w rozmowie z Kanałem Zero zasugerował, że błędy popełnione przez Kacprzyka skutkowały śmiercią pacjentów.

Portal Zero.pl ujawnił we wtorek (30 czerwca), że szef szpitalnego prosektorium prowadził tam biznes pogrzebowy – promował zakład należący do swojej wspólniczki z innej firmy i utrudniał odbieranie ciał zmarłych, gdy rodzina chciała skorzystać z usług konkurencji. Jakby tego było mało, drastyczne zdjęcia zwłok publikował na Instagramie.

Przepłacony wniosek o dotację z KPO

Inny wątek afery w Szpitalu Południowym to opisane przez "Gazetę Wyborczą" przepłacone zlecenie za przygotowanie wniosku o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy. Usługa kosztowała placówkę aż 725 tys. zł, podczas gdy inne szpitale płaciły ok. 30 tys. zł.

Wynagrodzenie firmie Deloitte, która zdobyła kontrakt, wypłacono z dotacji KPO. Była pracownica szpitala i sygnalistka, która poinformowała o sprawie dziennikarzy, powiedziała w rozmowie z "GW", że placówka zapłaciła Deloitte ponad 20 razy więcej niż wynosiła stawka rynkowa.


Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...