Ponad 60 tys. podpisów pod apelem do prezydenta. Co zrobi Nawrocki?

Dodano:
Prezydent Karol Nawrocki Źródło: PAP / Marian Zubrzycki
Przedstawiciele Centrum Życia i Rodziny oraz Instytutu Ordo Iuris złożyli w Kancelarii Prezydenta RP ponad 62,5 tysiąca podpisów zebranych pod apelem "Stop związkom partnerskim”.

Przypomnijmy, że przepisy przygotowane przez ludowców i polityków Lewicy wprowadzają możliwość zawarcia umowy u notariusza przez dwie osoby, pozostające w związku. Umowa pozwoliłaby na wspólne rozliczanie czy dostęp do dokumentacji medycznej partnera. W ubiegłym tygodniu ustawę przyjął Senat, a pod koniec maja zyskała większość w Sejmie.

Według nieoficjalnych doniesień, prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę.

Przeciwko związkom partnerskim

Centrum Życia i Rodziny oraz Instytutu Ordo Iuris przekazali, że 2 lipca złożyli w Kancelarii Prezydenta ponad 60 tyś. podpisów wyrażających sprzeciw wobec ustawy o statusie osoby najbliższej. Organizatorzy akcji określają projekt jako rozwiązanie wprowadzające de facto związki partnerskie.

– Kiedy tylko zaczęła się obecna kadencja rządu, na początku 2024 roku, uruchomiliśmy petycję «Stop związkom partnerskim», dlatego że rząd zapowiedział, iż będzie chciał wprowadzić do polskiego prawa instytucję, która będzie imitacją małżeństwa i będzie nadawała parom – zwłaszcza parom jednopłciowym – podobne przywileje jak małżeństwo – powiedział Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny.

Złożone w czwartek podpisy mają być – jak podkreślili autorzy petycji – wyraźnym sygnałem, że obywatele oczekują od głowy państwa skorzystania z prawa weta i zatrzymania zmian, które na trwałe przeobraziłyby polskie prawo rodzinne.

Jednak weto?

Jak powiedziała poseł PSL Urszula Pasławska, otoczenie Karola Nawrockiego jest dużo bardziej krytyczne do takich regulacji, niż sam prezydent. – Umówiliśmy się, że po zakończeniu całego procesu legislacyjnego dojdzie do spotkania. Takie spotkanie będzie miało w ciągu kilku godzin miejsce i wierzę że to będzie dobre i konstruktywne spotkanie. Ale ostatecznie zdaję sobie sprawę, że mamy nad tym wszystkim jeszcze coś takiego jak politykę – mówi polityk ludowców.

Z kolei Katarzyna Kotula, pełnomocnik rządu ds. równości oraz wiceszefowa Nowej Lewicy twierdzi, że jej środowisko ma ambitne plany i nie zamierza zatrzymać się na ustawie o statusie osoby najbliższej.

Źródło: czir
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...