Warszawski ZDM żąda sprostowania. "Nie zwolniliśmy go za bycie sygnalistą"
Oprócz stanowiska ZDM udostępnił także skan wypowiedzenia umowy o pracę oraz pouczenie otrzymane od Państwowej Inspekcji Pracy. To reakcja na materiał Kanału Zero, w którym ujawniono notatkę służbową z 26 stycznia 2026 r.
ZDM: zwolnienie nie miało związku ze zgłoszeniem
W opublikowanym oświadczeniu ZDM podtrzymuje, że rozwiązanie umowy nie miało związku ze statusem sygnalisty. – Po pierwsze – Pan Piotr został zwolniony bez żadnego związku ze zgłoszeniem sygnalisty. Po drugie – do dnia otrzymania wypowiedzenia Pan Piotr nie powiadomił ZDM o statusie sygnalisty – napisano w mediach społecznościowych. Jak przekazano, zarzuty wobec pracownika sformułowano już 26 listopada 2025 r., wypowiedzenie podpisano 16 stycznia 2026 r., a wręczono je 26 stycznia z powodu jego nieobecności.
ZDM opublikował również treść wypowiedzenia. Jako przyczynę rozwiązania umowy wskazano utratę zaufania wynikającą z licznych nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków. Pracodawca zarzuca byłemu pracownikowi m.in. niewłaściwy nadzór nad przejętymi pojazdami, błędy w dokumentacji, brak należytej staranności, nieterminową realizację zadań oraz brak współpracy z przełożonymi. W uzasadnieniu znalazł się także zapis, że pracownik miał "podejmować działania mające na celu szkodzenie wizerunkowi pracodawcy poprzez niezasadne zgłaszanie rzekomych działań opresyjnych".
ZDM publikuje dokument PIP
Do oświadczenia dołączono również pouczenie wydane przez Państwową Inspekcję Pracy. ZDM podkreśla, że PIP nie badała sprawy sygnalisty. – Państwowa Inspekcja Pracy w ogóle nie zajmowała się sprawą sygnalizacji. W wyniku czteromiesięcznej kontroli jedynym, co stwierdziła PIP, to nieprawidłowe wyliczenie wymiaru urlopu wypoczynkowego. Zostało to natychmiast naprawione – napisano.
Z opublikowanego dokumentu wynika, że inspekcja udzieliła ZDM pouczenia za bezpodstawne obniżenie wymiaru urlopu wypoczynkowego oraz zaniżenie ekwiwalentu za niewykorzystany urlop.
ZDM zapowiada proces i żąda sprostowania
W oświadczeniu zarząd zapowiedział, że będzie bronił swojego stanowiska przed sądem. – To wszystko będzie przez nas dowodzone w sądzie. Jeżeli sygnalista uważa, że zostały naruszone jakiekolwiek przepisy prawa, powinien udać się do sądu. Do tej chwili nie mamy informacji, aby jakikolwiek pozew w tej sprawie wpłynął – napisano.
Na zakończenie ZDM poinformował, że na podstawie prawa prasowego domaga się od Kanału Zero sprostowania informacji zawartych w publikacjach dotyczących sprawy sygnalisty.