Pozwał państwo za "grabież emerytury". Kancelaria Tuska zarzuca emerytowi nadużycie prawa
Jak ujawnił Business Insider Polska, w odpowiedzi na pozew przygotowanej w imieniu premiera Donalda Tuska zarzucono seniorowi m.in. nadużycie prawa procesowego.
ZUS odjął 215 tys. zł
Pan Krzysztof, rocznik 1950, przeszedł na wcześniejszą emeryturę w 2011 r. Gdy sześć lat później wystąpił o emeryturę powszechną, ZUS pomniejszył podstawę jej obliczenia o blisko 215 tys. zł wcześniej wypłaconych świadczeń. W efekcie jego emerytura została znacząco obniżona. Choć senior wygrał z ZUS przed sądami obu instancji, uzyskał przeliczenie świadczenia dopiero od października 2024 r., a nie od 2017 r., kiedy – jego zdaniem – zaczęło dochodzić do zaniżania emerytury.
Pełnomocnik emeryta, dr Andrzej Hańderek, zdecydował się pozwać Skarb Państwa. Twierdzi, że odpowiedzialność za szkodę ponosi państwo, ponieważ do dziś nie opublikowano wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., który zakwestionował przepisy dotyczące pomniejszania emerytur osobom pobierającym wcześniej świadczenia. – W pozwie wskazujemy, że nieogłoszenie przez władzę wykonawczą wyroku Trybunału Konstytucyjnego stanowi niezgodne z prawem zaniechanie władzy przy wykonywaniu władzy publicznej – powiedział Business Insider Polska dr Andrzej Hańderek.
Jest odpowiedź kancelarii premiera
Jak ustalił Business Insider Polska, po włączeniu premiera do sprawy, jego pełnomocnik wniósł o oddalenie pozwu. W piśmie przekonuje, że brak publikacji wyroku TK był działaniem zgodnym z prawem i wynikał z "wyższej konieczności ustrojowej". Kancelaria premiera uznała również, że emeryt powinien dochodzić swoich praw poprzez ponowne przeliczenie emerytury i spór z ZUS, a także zarzuciła mu nadużycie prawa procesowego.
"Premier odwraca kota ogonem"
Pełnomocnik seniora odpowiada, że jego klient już przeszedł całą drogę sądową przeciwko ZUS, ale nie odzyskał pieniędzy za wcześniejsze lata. – To państwo odpowiada za proces legislacyjny i błędy z niego wynikające. Premier odwraca kota ogonem i zarzuca emerytowi, który postanowił zawalczyć o swoje prawa, nadużycie przepisów – powiedział Business Insider Polska dr Andrzej Hańderek.
Według prawnika brak publikacji wyroku TK i brak nowych przepisów zmuszają tysiące emerytów do prowadzenia wieloletnich procesów sądowych, aby odzyskać należne im świadczenia.