Polacy ocenili skalę wsparcia dla Ukrainy. Wynik może zaskoczyć polityków
Tak wynika z najnowszego sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie Onetu.
Prawie połowa wskazała jedną odpowiedź
Respondentów zapytano: "Patrząc z perspektywy czasu, jak ocenia Pani/Pan skalę pomocy wojskowej udzielonej przez Polskę Ukrainie?" Najwięcej badanych – 44,8 proc. – odpowiedziało, że pomoc była zbyt duża. Kolejne 38,2 proc. uznało, że skala wsparcia była odpowiednia. Z kolei 6,8 proc. respondentów oceniło, że Polska przekazała Ukrainie zbyt małą pomoc wojskową, a 10,2 proc. nie miało w tej sprawie zdania.
Badanie SW Research zostało przeprowadzone 8 lipca metodą internetowych wywiadów CAWI na reprezentatywnej próbie 809 dorosłych Polaków.
Burza wokół pocisków Patriot
6 lipca minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że Polska przekazała Ukrainie część rakiet. Jak podkreślił, decyzję podjęto na prośbę sekretarza generalnego NATO, dowództwa sił amerykańskich w Europie oraz dowódcy sił połączonych NATO po konsultacjach z państwami użytkującymi system Patriot.
Minister zapewniał, że przekazana liczba pocisków stanowiła jedynie "margines polskich zdolności", a decyzja – według ocen Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i dowództwa sił sojuszniczych – nie wpłynęła na bezpieczeństwo kraju. – Ani nie byliśmy o to proszeni, ani takiej decyzji nie podjęliśmy – mówił, odnosząc się do pojawiających się zarzutów, że Polska miała zrezygnować z własnego miejsca w kolejce do dostaw nowych rakiet PAC-3.
MON ujawnił skalę pomocy
Podczas tej samej konferencji Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawiło dane dotyczące wsparcia udzielonego Ukrainie od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji. Łączna wartość polskich donacji wyniosła 16,45 mld zł. Z tej kwoty 1,55 mld zł, czyli około 9,4 proc., przypadło na lata 2024-2026. Pozostała część pomocy została przekazana w pierwszych dwóch latach wojny.
Resort przypomniał, że wsparcie obejmuje nie tylko przekazywanie uzbrojenia i amunicji, ale także szkolenie ukraińskich żołnierzy w ramach misji EUMAM, wsparcie logistyczne oraz organizację transportu sprzętu przekazywanego przez inne państwa. Kosiniak-Kamysz podkreślał, że każda decyzja o przekazaniu uzbrojenia poprzedzana jest analizami wojskowych. – Pomoc dla Ukrainy jest naszym strategicznym zadaniem, wynikającym z racji stanu RP. Linia bezpieczeństwa przebiega dziś na froncie ukraińsko-rosyjskim – mówił minister.