Zarzuty dla profesora. Nawoływał do popełnienia zbrodni podczas pogrzebu Adamowicza
"Od dawna mówi się o dużym ryzyku zawalenia się bazyliki w Gdańsku. Zatem do dzieła" - napisał naukowiec pod artykułem zamieszczonym 19 stycznia na stronie Wirtualnej Polski.
Tymi słowami zainteresowały się służby walczące z cyberprzestępczością. Szybko udało się namierzyć internautę. Okazał sie nim naukowiec jednej z bydgoskich uczelni.
Mężczyzna został zatrzymany, przeszukano tez jego mieszkanie i zabezpieczono komputer. Na podstawie zebranych dowodów postawili mężczyźnie zarzut.
Za swoje słowa odpowie przed sądem. Za publiczne nawoływanie do zbrodni grozi nawet 3 lata więzienia.