"Festiwal obłudy". Kosiniak-Kamysz uderza w PiS: To oni krzyczeli "Sława Ukrainie"
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, został zapytany przez dziennikarzy o zmianę stanowiska PiS wobec Ukrainy, a także o wypowiedzi polityków partii Jarosława Kaczyńskiego, którzy – kiedy rządzili – popierali Ukrainę, a obecnie ją krytykują.
PiS zmienił zdanie ws. Ukrainy. Kosiniak-Kamysz: Festiwal obłudy i hipokryzji
Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że obserwujemy "festiwal obłudy i hipokryzji w wykonaniu PiS".
– Przyjęli dowództwo Grzegorza Brauna nad całą opozycją i się z nim ścigają. Dzisiaj PiS ma twarz pana Brauna – stwierdził.
Krzyczeli "Sława Ukrainie" od rana do wieczora
Lider PSL ocenił, że politycy PiS odcinają się dziś od własnych działań po wybuchu wojny na Ukrainie.
– To oni krzyczeli "Sława Ukrainie" od rana do wieczora. To oni pierwsi jeździli i udzielali pomocy. Tej pomocy będę bronił – podkreślił.
Szef MON ocenił, że skutkiem obecnej retoryki może być wzrost agresji wobec obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. -
– Czy myślicie, że ludzie tego nie wiedzą? Nie pamiętają? (...) Jak wszędzie wywieszaliście ukraińskie flagi? Dzisiaj dzieci będą atakowane, bo tak szczujecie – powiedział, zwracając się do polityków PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej.
Zdaniem prezesa PSL podobne zjawiska jak teraz, miały miejsce w Polsce przed wybuchem II wojny światowej.
– To było już w Polsce przed II wojną światową. Jak to się skończyło dla Polski? Skończyło się tragicznie, Tak, jak w 1939 roku, duża część tych, którzy mówili: "zwarci, silni, gotowi", byli gotowi do ucieczki, silni w gębie i zwarci, żeby dbać tylko o swój interes. Jesteście tacy sami – podkreślił, zwracając się do opozycji.
Władysław Kosiniak-Kamysz dodał, najpierw trzeba „odpowiedzieć na pytanie: "Co każdy z nas może zrobić, bo to od nas zależy atmosfera, w jakiej żyjemy".
Zadeklarował przy tym, że "będziemy się domagać prawdy o Ukrainie".