"Działali na rzecz Putina". Polityk oskarża policjantów

Dodano:
Policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Burzliwa debata w Sejmie. Poseł PiS Antoni Macierewicz oskarżył policjantów o działanie "na rzecz przestępcy rosyjskiego Władimira Putina" w dniu kolejnej miesięcznicy smoleńskiej.

10 lipca br. politycy Prawa i Sprawiedliwości, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, pojawili się na placu marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, aby złożyć wieńce przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku oraz pomnikiem upamiętniającym śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Uroczystości próbowali zakłócić antypisowscy "działacze". Ich demonstrację chroniła policja.

Jarosław Kaczyński domagał się, aby funkcjonariusze umożliwili mu podejście pod pomnik. W pewnym momencie prezes PiS porównał działania policjantów do "zachowania współpracowników Gestapo". – Oni nie mają prawa odmówić mi złożenia wieńca – podkreślał stanowczo. Do dyskusji z mundurowymi włączył się szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Na miejscu obecni byli również m.in. Sławomir Cenckiewicz, Antoni Macierewicz oraz Mariusz Błaszczak.

Macierewicz: Przestępczy funkcjonariusze i antypolscy demonstranci

Do wspomnianych wydarzeń odniósł się w czwartek z trybuny sejmowej Antoni Macierewicz.

– Funkcjonariusze zdecydowanie działali także na rzecz przestępcy rosyjskiego Władimira Putina, który jest odpowiedzialny za zamordowanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz polskiej elity narodowej – powiedział poseł PiS.

Parlamentarzysta zwrócił się również do prokuratora krajowego z wezwaniem do wszczęcia postępowania wobec – jak to określił – "przestępczych funkcjonariuszy i antypolskich demonstrantów".

Wiceszef MSWiA odpowiada na oskarżenia ze strony posła PiS

Na słowa Antoniego Macierewicza zareagował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek. Wiceszef MSWiA stanął w obronie funkcjonariuszy.

– Można by powiedzieć, że był czas, żeby przyzwyczaić się do oburzających wystąpień posła Macierewicza, ale nie ma zgody na przyzwyczajanie się, dlatego że pan Macierewicz zarzuca nieprawne działanie policji, która z poświęceniem wykonywała swoje obowiązki – powiedział Mroczek.

Wiceminister zaznaczył, że podczas miesięcznicy najpierw jeden z uczestników zgromadzenia naruszył nietykalność cielesną policjanta, a następnie to samo miał zrobić również Antoni Macierewicz.

Jak wynika z relacji Czesława Mroczka, poseł Prawa i Sprawiedliwości miał również kierować obraźliwe słowa pod adresem mundurowego.

Źródło: polsatnews.pl / Onet.pl, X, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...