Kryzys paliwowy. Rosjanie umierają w kolejkach po benzynę

Dodano:
Stacja paliw w Moskwie Źródło: Wikimedia Commons
Niezależne media rosyjskie informują o zgonach osób oczekujących w kolejkach po paliwo.

W kilku regionach Rosji odnotowano przypadki śmierci osób oczekujących w wielogodzinnych kolejkach na stacjach paliw – poinformował niezależny portal The Moscow Times (TMT), powołując się na doniesienia regionalnych mediów i użytkowników mediów społecznościowych.

Sytuacja ma związek z pogłębiającym się kryzysem paliwowym, wywołanym m.in. ukraińskimi atakami na rosyjską infrastrukturę naftową.

Według TMT do zgonów doszło m.in. w Kraju Permskim i Republice Karelii. W pierwszym przypadku 81-letni mężczyzna miał umrzeć po zasłabnięciu podczas oczekiwania w kolejce do dystrybutora. W drugim przypadku 75-letni kierowca zmarł w samochodzie po wielu godzinach spędzonych na stacji paliw. Okoliczności obu zdarzeń badają lokalne służby.

Kryzys paliwowy w Rosji. Śmierć w kolejkach po benzynę

Rosja od kilku tygodni zmaga się z niedoborami benzyny i oleju napędowego. W wielu regionach wprowadzono limity sprzedaży paliwa, a kierowcy czekają na tankowanie po kilka, a nawet kilkanaście godzin. Rząd zakazał eksportu oleju napędowego i zwiększył import paliw, licząc na poprawę sytuacji w drugiej połowie lipca.

Według agencji Reuters oraz niezależnych rosyjskich mediów, kryzys jest skutkiem nasilonych ukraińskich ataków dronowych na rafinerie, bazy paliw i infrastrukturę logistyczną, które ograniczyły produkcję benzyny do około 65 proc. sezonowego zapotrzebowania.

Eksperci EA Analytics szacują, że produkcja ropy naftowej w lipcu spadła do 3,91 mln baryłek dziennie – najniższego poziomu od 2005 r. i o 27 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Analitycy twierdzą, że produkcja będzie jeszcze niższa i wyniesie 3,58 mln baryłek dziennie, co może być najniższym poziomem od 2002 r.

OSW: Sytuacja ma charakter bezprecedensowy

W ocenie Ośrodka Studiów Wschodnich "aktualny kryzys na rosyjskim rynku paliwowym ma charakter bezprecedensowy", a jego efekty "rozlewają się na inne sektory gospodarki, stanowiąc najjaskrawszą konsekwencję wojny w szerszej percepcji społecznej".

"Rozmiar kryzysu zmusił władze do publicznego dostrzeżenia problemu oraz wdrożenia uciążliwych społecznie instrumentów reglamentacyjnych. (...) Kryzys pociąga za sobą znaczne koszty finansowe, które ponoszą zarówno rosyjskie koncerny, jak i budżet państwa" – czytamy w analizie OSW.

Źródło: Moscow Times / Reuters / OSW
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...