"Wypracowaliśmy kompromis". Polityk PiS podziękował poseł KO
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o zakazie patostreamingu. W czerwcowym głosowaniu w Sejmie za regulacją opowiedziała się zdecydowana większość parlamentarzystów. Zaaprobowany przez głowę państwa akt normatywny zakłada kryminalizację rozpowszechniania w sieci treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego i pozorowanie popełnienia takiego czynu.
Ustawa wprowadzi przepis stanowiący o tym, że kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, czynu polegającego na znęcaniu się nad zwierzęciem lub zabiciu zwierzęcia, lub poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat.
Przepisy zakładają szereg wyjątków, w tym działalność informacyjną mediów, działalność artystyczną, edukacyjną oraz naukową, a także ochronę interesu publicznego.
"Ponad podziałami politycznymi"
– To jest dobry krok, żeby bronić dzieci. Można powiedzieć, taki kompromis wypracowany – skomentował poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik w rozmowie z Polsat News. Stacja podkreśliła, że kompromis ten osiągnięto poprzez połączenie dwóch projektów – autorstwa PiS oraz autorstwa Koalicji Obywatelskiej.
Wójcik przypomniał, że przygotował projekt ustawy jako pierwszy. – Natomiast później były kolejne wersje i po takich turbulencjach, bardzo dużych, wypracowaliśmy kompromis. Dlatego też dziękuję pani poseł Monice Rosie, bo przecież ona stała za tym projektem Koalicji Obywatelskiej. Połączyliśmy te projekty i ostatecznie moim zdaniem jest dobry projekt – powiedział polityk PiS.
– Da się czasami coś wypracować ponad podziałami politycznymi. Przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że politycy walczą ze sobą, rzucają siekierami politycznymi w siebie. W zasadzie nie da się o niczym normalnie, sensownie porozmawiać. A tutaj nagle się okazało, że potrafiliśmy coś wypracować – zauważył były wiceminister sprawiedliwości.
Jednocześnie Wójcik zwrócił uwagę na pewną lukę w przepisach. Chodzi o kwestię działalności artystycznej. – Patostreamer zostanie złapany na takim uczynku i powie, że jest artystą po prostu. Więc to jest pewna luka – wskazał.