Morawiecki chciał ustąpić z funkcji. Kaczyński odrzucił propozycję
W czwartek (23 lipca) około godz. 15:00 zakończyło się trwające ponad trzy godziny spotkanie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z wiceprezesem PiS Mateuszem Morawieckim. Rozmowa dotyczyła wewnętrznego sporu w partii i odbyła się w dniu, w którym upływa termin wyznaczony przez władze ugrupowania na złożenie oświadczeń dotyczących przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. W spotkaniu wzięli udział także Jacek Sasin i sekretarz generalny PiS Piotr Milowański.
Po zakończeniu rozmów rzecznik PiS Rafał Bochenek opublikował komunikat. "Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki" – napisał w mediach społecznościowych. Podkreślił, że czas na złożenie deklaracji obowiązuje do końca dnia.
Morawiecki był gotów zrezygnować z funkcji
Nowe kulisy spotkania na Nowogrodzkiej odsłania Onet.pl. Według doniesień portalu, w rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim Mateusz Morawiecki miał zadeklarować gotowość rezygnacji ze stanowiska wiceprezesa PiS. W zamian Kaczyński miałby się zgodzić na działalność stowarzyszenia Rozwój Plus. "Ta propozycja została odrzucona przez Kaczyńskiego, podobnie jak wszystkie inne propozycje kompromisu ze strony Morawieckiego" – czytamy.
Morawiecki miał zaproponować łącznie 21 ustępstw, łącznie ze zmianami w statucie swojego stowarzyszenia. Chodziło m.in. o zapisy uniemożliwiające prowadzenie działalności partyjnej oraz wykluczające budowanie struktur terenowych organizacji. Były premier był także gotów zobowiązać się, że stowarzyszenie Rozwój Plus będzie organizować "duże wydarzenia" tylko dwa razy w roku. Zaproponował również, aby utworzyć przy stowarzyszeniu radę konsultacyjną, w której znaleźliby się przedstawiciele Kaczyńskiego.