Morawiecki nie składa broni. Napisał list do Kaczyńskiego

Dodano:
Mateusz Morawiecki (PiS) Źródło: PAP / Albert Zawada
Były premier Mateusz Morawiecki skierował list do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Ujawniono jego fragment.

W liście do Jarosława Kaczyńskiego Mateusz Morawiecki podkreślił, że chce pozostać w Prawie i Sprawiedliwości, a także po raz kolejny zapewnił, że jego stowarzyszenie – Rozwój Plus – "nie prowadzi działalności partyjnej".

Morawiecki wyraził gotowość do rezygnacji z funkcji wiceprezesa PiS. Zaznaczył, że wierzy w to, iż "dużo bardziej istotna od piastowanego stanowiska jest możliwość aktywności w partii, skupiającej się na poszerzaniu poparcia dla PiS". "Wierzę, że naszym obowiązkiem jest budować silny i zdolny do zwycięstwa obóz. Naszym przeciwnikiem nie są ludzie po tej samej stronie, lecz Donald Tusk i jego rząd" – napisał były premier w liście, którego fragment ujawnił portal wPolityce.pl.

Kaczyński odrzucił propozycję Morawieckiego

W czwartek odbyło się, trwające ponad trzy godziny, spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. W rozmowie uczestniczyli też Jacek Sasin oraz sekretarz generalny PiS Piotr Milowański. Nie przyniosła ona jednak przełomu. Portal Onet.pl relacjonował, że Morawiecki zadeklarował gotowość rezygnacji ze stanowiska wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości. W zamian Kaczyński miałby się zgodzić na działalność stowarzyszenia Rozwój Plus. "Ta propozycja została odrzucona przez Kaczyńskiego, podobnie jak wszystkie inne propozycje kompromisu ze strony Morawieckiego" – mogliśmy przeczytać.

Morawiecki miał zaproponować łącznie 21 ustępstw, łącznie ze zmianami w statucie swojego stowarzyszenia. Chodziło m.in. o zapisy uniemożliwiające prowadzenie działalności partyjnej oraz wykluczające budowanie struktur terenowych organizacji. Były premier był także gotów zobowiązać się, że stowarzyszenie Rozwój Plus będzie organizować "duże wydarzenia" tylko dwa razy w roku. Zaproponował również, aby utworzyć przy stowarzyszeniu radę konsultacyjną, w której znaleźliby się przedstawiciele Kaczyńskiego.

Źródło: wPolityce.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...