Odnaleziono szczątki jednego z najbardziej znanych Żołnierzy Wyklętych

Dodano:
Oddział NZW Mieczysława Dziemieszkiewicza "Roja" w 1948 r. Źródło: Instytut Pamięci Narodowej
Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że odnaleziono szczątki majora Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. "Rój". Odkrycia dokonano na terenie kwatery "Ł" Cmentarza Wojskowego na Powązkach - zwanego "Łączką".

Informację o odnalezieniu i zidentyfikowaniu szczątków jednego z najbardziej znanych Żołnierzy Wyklętych przekazał dr hab. Karol Polejowski na konferencji IPN w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. W procesie identyfikacji ważną rolę odegrały wieloetapowe badania genetyczne przeprowadzone przez biegłych z zakresu medycyny sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

– Nie ukrywam wzruszenia, bo przecież w ten sposób spełniamy obowiązek powierzony nam decyzją ustawodawcy i znajdujący się w Ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej. Przede wszystkim jednak realizujemy bardzo potrzebny element, jakim jest oddawanie rodzinom szczątków tych, którzy przez dziesięciolecia leżeli w bezimiennych dołach śmierci – powiedział historyk.

"Rój" został odnaleziony w samym środku kwatery „Ł” i leżały obok Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, zamordowanego w lutym 1951 roku.

– To nieprawdopodobna sytuacja, że dwaj wielcy zasłużeni żołnierze polskiego podziemia leżą obok siebie w tej przestrzeni powązkowskiej łączki – powiedział obecny na konferencji dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, zastępca prezesa IPN.

Śmierć "Roja"

Jak podaje na swojej stronie IPN, Starszy sierżant Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. Rój (pośmiertnie awansowany do stopnia podporucznika), dowódca patrolu Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, zginął w nocy z 13 na 14 kwietnia 1951 roku podczas obławy przeprowadzonej we wsi Szyszki koło Pułtuska przez żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej. Poległ w trakcie wymiany ognia.

Po jego śmierci ciało przewieziono do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Pułtusku, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok oraz wykonano fotografie pośmiertne.

Następnie funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa przetransportowali ciało do Warszawy, najprawdopodobniej do siedziby Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Sierakowskiego. Tam zostało ono okazane m.in. matce Mieczysława Dziemieszkiewicza, Stefanii Dziemieszkiewicz, zapewne w celu dokonania identyfikacji.

Od 1951 roku miejsce, czas i sposób pochówku podporucznika „Roja” nie były znane, aż do 2026 roku, gdy uzyskano identyfikację DNA.

Źródło: IPN
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...