"Jad politycznej intrygi zwyciężył". Polityk wskazał nazwisko

Dodano:
Politycy PiS podczas konwencji w Katowicach Źródło: PAP / Mateusz Marek
Rozłam w PiS stał się faktem. –  To jest na pewno jakiś format politycznego sukcesu, np. Jacka Sasina – ocenił poseł Paweł Jabłoński, związany ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego.

W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". We wtorek ich decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.

Kaczyński zaznaczył, że każdy parlamentarzysta partii wiedział, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Mateusz Morawiecki poinformował z kolei w piątek, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS.

Jabłoński: Wąska, ale bardzo krzykliwa grupka przekonała prezesa PiS

Do sytuacji odniósł się w poniedziałek na antenie Polsat News poseł Paweł Jabłoński, związany ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.

– To się zaczęło jeszcze w poprzedni piątek, kiedy premier Morawiecki spotkał się z prezesem Kaczyńskim. Tam zostało właśnie ustalone, że te rozmowy będą się toczyły w tym gronie z udziałem Piotra Milowańskiego, czyli sekretarza generalnego PiS, z Szymonem Szynkowskim i ze mną – powiedział parlamentarzysta.

– Mam wrażenie, że zrobiliśmy wszystko, także Piotr Milowański, którego oceniam tutaj bardzo pozytywnie, bardzo konstruktywnie, zresztą zdecydowaną większość kolegów w PiS. Uważam, że naprawdę zdecydowana większość jest konstruktywna i większość chce współpracy – dodał.

Jak zaznaczył Jabłoński, "niestety jest wąska grupka". – Wąska, ale bardzo wpływowa, bardzo głośna, bardzo krzykliwa, która bardzo chciała właśnie zawężenia, nie rozszerzenia, a zawężenia. Najwyraźniej przekonali prezesa, więc tutaj muszę przyznać, że w tych gabinetowych intrygach okazali się bardzo skuteczni. To jest na pewno jakiś format politycznego sukcesu, np. Jacka Sasina. Ma tutaj pewien swój sukces. Czy to jest coś dobrego dla Polski? Ja uważam, że nie – mówił były wiceszef MSZ.

"Języki gadzie" wokół Kaczyńskiego

W rozmowie padły stanowcze słowa.

– Tych języków gadzich niestety jest wokół pana prezesa bardzo dużo. Pan prezes potrafi, z mojego doświadczenia, dość skutecznie się bronić przed różnymi złymi podszeptami, ale też żaden człowiek nie jest w 100 proc. na takie rzeczy odporny. Żałuję, że w tym przypadku ten jad politycznej intrygi zwyciężył, bo to jest złe dla Polski – powiedział Paweł Jabłoński.

Parlamentarzysta podkreślił, że "odsunięcie Tuska od władzy dzisiaj jest dla Polski koniecznością". – To jest tragiczny rząd, szkodliwy, który po prostu nie dba o polskie bezpieczeństwo, polski rozwój. Jeśli opozycja jest rozbijana – a w wyniku tej decyzji z piątku ona jest rozbijana – to Tusk jest dzięki temu silniejszy, ma większe szanse na kolejną kadencję – zaznaczył.

Źródło: Polsat News / 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...