"Będzie wysyp haków". Posłanka o rozłamie w PiS

Dodano:
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Mateusz Morawiecki i jego współpracownicy znaleźli się poza PiS. – Mają taki zasób wiedzy i haków, że będziemy się o tym wszystkim dowiadywali w najbliższych dniach – oceniła posłanka Joanna Mucha.

W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". We wtorek ich decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.

Kaczyński zaznaczył, że każdy parlamentarzysta partii wiedział, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Mateusz Morawiecki poinformował z kolei w piątek, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS.

"To nie jest ustawka"

Sytuację w PiS skomentowała w poniedziałek na antenie TVP Info posłanka niezrzeszona Joanna Mucha.

– To wojna absolutnie na serio. Myślę, że nadal trwa jeszcze walka o każdą duszę. Jeszcze Kaczyński próbuje, moim zdaniem, przekupywać różnych ludzi. Natomiast to jest autentyczne, to jest prawdziwe, co nie oznacza, że przed wyborami lub po nich nie ma szansy na to, żeby się połączyli. To też się może zdarzyć – powiedziała była polityk Polski 2050.

Jak zapewniła parlamentarzystka, "to nie jest ustawka". – Co więcej, uważam, że ten konflikt wynika z bardzo dużych różnic programowych między tymi dwiema częściami. Dzisiejsza scena polityczna wygląda w ten sposób, że Grzegorz Braun "rzuca kamieniem", biegnie za tym Konfederacja, a za nią zaczął biec PiS. I niestety Przemysław Czarnek, kandydat tej partii na premiera. I niestety również nasza strona demokratyczna od czasu do czasu też za tym kamieniem podąża. Natomiast ta druga część w PiS-ie uważa, że ta strategia jest niedobra, i słusznie. Rzeczywiście mają oni podstawę programową, żeby bardzo wyraźnie różnić się od PiS-u. Wydaje mi się, że właśnie te kwestie, które są najważniejsze dla Brauna, czyli m.in. antyukraińska narracja, będą najbardziej różniły "stary PiS" od "nowego PiS-u" – mówiła Mucha.

Mucha: Nie współczuję Morawieckiemu

Była wiceminister edukacji została zapytana, czy współczuje Mateuszowi Morawieckiemu tego, że politycy PiS wypominają mu doradzanie Donaldowi Tuskowi i sugerują, że działa na zlecenie Niemiec.

– Nie współczuję. To było wszystko absolutnie przewidywalne. Ja nawet mogę powiedzieć, jakie będą narracje jednej i drugiej strony. Pierwsza będzie mówiła, już mówi, że rząd PiS był świetny, tylko premier był nie do końca dobry. Druga strona, czyli strona Morawieckiego, powie: "To był świetny rząd, był wspaniały premier, tylko nie wszystko mógł zrobić, bo Kaczyński mu przeszkadzał" – oceniła parlamentarzystka. – To są te dwie narracje, które teraz będą grane. Polityka światowa w ogóle zmieniła się w politykę narracji i dzisiaj plemiona polityczne dzielą się wyłącznie narracyjnie. Teraz możemy to oglądać jak w laboratorium – dodała.

Joanna Mucha stwierdziła, że "ataków będzie więcej". – Będzie wysyp haków z jednej i z drugiej strony. Przecież oni mają o sobie ogromną wiedzę. Notabene takim wcześniejszym laboratorium był rozpad mojej partii, czyli Polski 2050, gdzie również mniejsze haki na siebie wypływały. To samo wydarzy się teraz – powiedziała posłanka. – Jeśli pomyślimy o tym, że przez osiem lat razem rządzili i pracowali w tych samych ministerstwach, to mają taki zasób wiedzy i haków, że będziemy się o tym wszystkim dowiadywali w najbliższych dniach – dodała.

Źródło: TVP Info / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...